zak stanisława Opublikowano 2 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 "Cynik w prawdę nie wierzy, fundamentalista się jej boi". nie mam wprawdzie nic naprzeciwko mając własną filozofię jestem otwarta – rzekomo tolerancyjna zwątpieniem jak gorczycą obsiewam prawdy niedowiary rzecz jasna mam swoje miejsce w kościele wyznaję otwarcie wątpiąc; o ile istnieje i faktycznie jest Jeden i że cokolwiek stworzył jestem ewidentnym przykładem czy dobrym? jest problem wyzerowania doskonałego jako przygotowanie do dialogu poglądów na te tematy że nic nie wiadomo a wszystko jest względne i najlepiej dać się wymienić granat owo mając przekonania a właściwie ich brak rodzi cyników jak i fanatyków mocnego strachu o piasek sypiący w oczy testuję swoją wiarę jak proszek do prania ryzykuję zwrot kasy i przeszkadza mi to że jest do kitu a okna plastikowe szczerze wyję do Boga że nie umiem uwierzyć wysłucha ?
greg_lipski Opublikowano 2 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 to jest pokoleniowe "?" pozdrawiam ciepło
zak stanisława Opublikowano 2 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 ano, jest też ciepło.
ot i anka Opublikowano 2 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 nie podoba mi się to : "postawiłam się na płaszczyźnie do dialogu z innymi wyznaniami płciami---> jakoś nie brzmi - wydaję mi się ,że to nieprawidłowo trochę (możan się położyć na płaszczyźnie do dialogu?)ale moze się mylę... pokoleniami i w ogóle do ogółu rodzi się"---> w ogóle do ogółu- moim zdaniem nieuzasadniona aliteracja...ni w 5 ni w 10 za to: rzecz jasna mam swoje miejsce w kościele wyznaję otwarcie wątpiąc; o ile istnieje i faktycznie jest Jeden pod warunkiem że potrafi coś dobrze stworzyć czego jestem ewidentnym przykładem---> bardzo mnie się to podoba, choć zalatuje cynizmem(?) testuję swoją wiarę jak proszek do prania ryzykuję zwrot kasy i przeszkadza mi to że jest do kitu a okna plastikowe---> trafne porównanie, brutalne wręcz, i to mi się podoba... ja bym zmieniła tę trzecią, co ją jako pierwszą wymieniłam:) bo nie pasuje do reszty. Ale ogólnie plus:) pozdrówki
zak stanisława Opublikowano 2 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 posłowie: nie odnosić peela do autora, ja nie tak... pozdrawiam )))) Sława
zak stanisława Opublikowano 2 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 anko, dzięki wykreśliłam pa!
Ewa_Kos Opublikowano 2 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 Takie odchudzenie wyszło na dobre wierszowi.Dobrze, że przeczytałam posłowie, bo pewnie inaczej bym to postrzegała.Temat bardzo ciekawy, jednak mogący wywołać różne skojarzenia. Dla mnie pozytyw+ Pozdrawiam serdecznie:)))) EK
M._Krzywak Opublikowano 2 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 Problem to chyba leży w samym słowie "prawda" - bardzo mętne jest jego znaczenie (prawdziwe;) A wiersz - temat dyskusyjny, są lekkie nadznaczenia, np - " faktycznie jest Jeden pod warunkiem że potrafi coś dobrze stworzyć czego jestem ewidentnym przykładem" - jest, jestem, li tylko przykładem ? Czy to ma byc pewnik istnienia - byt ? czy: "problem wyzerowania doskonałego poglądów na głębokie tematy nic" - nic jako głebia, głębia kojarzy się z chaosem - może i z otchłanią - teraz co wyzerowac ? jak doskonałe to może byc ? I co za tym idzie ? Czyli pytania można mnozyc - a to zarówno plus, jak i minus. Pozdrawiam PS - sprawy warsztatowe pomijam, to wprawne pióro, zostaje przy samej treści.
kyo Opublikowano 2 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 ee, pierwsze dwie a może i trzy przegadane, pointa zbyt dośłowna; a pierwszy wers okropny! jak tak można? ;) nie, tak się nie da, jakiś mdły wyszedł wierszyk. Pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 2 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 Michał, masz rację, to jest temat szeroki, a napisałam pod wpływem słów pewnej pani która powiedziała że nie wiadomo która religia jest prawdziwa, czy chrześcijanska, czy buddyzm Jehowa, czy jakaś inna, Religia, wiara, jesteśmy niby otwarci, niby tolerancyjni, zastanawiamy się nad swoją wiarą, Wiara to wiara, trzeba ją przyjąć bez testowania. mówimy: Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, a zastanawiamy się czy naprawdę istnieje,o ile istnieje, czy jest ojcem, czy wszystko może, a najlepiej jakby był i matką, czy naprawdę wszystko stworzył,takie rozumowanie doprowadza do dialogu,. jest tylko problem do dialogu z kim, jeśli nie jesteśmy doskonale przygotowani, po co więc dialogować, i co powiemy? co przekażemy? Innych nie tak mówiących zrzucimy ze schodówi nie tylko. Wiary się nie testuje, trzeba ją zaryzykować. ech, za mało mam wiedzy na takie tematy, pozdrawiam i cieszę sie że przemyślałeś słowa nieudolne, być może pozdrawiam wieczornie
zak stanisława Opublikowano 2 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 ee, pierwsze dwie a może i trzy przegadane, pointa zbyt dośłowna; a pierwszy wers okropny! jak tak można? ;)--- a nie jest tak? nie, tak się nie da, jakiś mdły wyszedł wierszyk. Pozdrawiam Kyo, ale się cieszę że zajrzałeś, jeszcze przemyśl.wiem że lekkie, krótsze są lepsze ale... pozdrawiam ciepło ES
zak stanisława Opublikowano 2 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 Joasiu, Ewo, dzięki za ... pozdrawiam nocnie pa!
Piast Opublikowano 6 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2006 A mnie się wydaje, ze jest to mimo wszystko wyznanie wiary peelki, która ma tyle wątpliwości, że już one same ją rodzą ( w/g znanego powiedzenia ) i w dobrym kierunku prowadzą. Przecież i szatan w Boga wierzy, dlatego Go zwalcza... "szczerze wyję do Boga że nie umiem uwierzyć" - ha! świetne i potwierdza to, co wyżej napisałem! Jeden z niewielu białych wierszy, który nazywam bezsprzecznie wierszem - poezją, bo warsztat wprawny, jak to Michał słusznie zauważył. I choć nie odnosisz uczuć peelki do siebie, to dobrze się wczułaś w rolę poszukującego wciąż... - trzymaj się, Staszko... Pozdrawiam miło Piast
marta_sawicka Opublikowano 7 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2006 przepraszam nie moglam wyslac prywatnej wiadomosci ,wiec pisze tutaj wybacz. corka slonca -tak przepiekny wiersz chcialabym umiec napisac ,jestem zachwycona, dodalam do ulubionych to jest to co kocham dokladnie,pozdrawiam i dziekuje za slowa otuchy:)))))jaka wstapila we mnie po twoim komentazu,druga rzecz to czuje sie jak pierwszoklasista ze swoimi wierszami,ktore podobaly mi sie strasznie ale po przeczytaniu waszych jestem zachwycona i chce sie uczyc,wiem ze mam strate bo ogladam telewizje angielska i nie mam kontaku z naszym pieknym jezykiem moje slownictwo jest ubozsze prosze o pomoc w nauce,z gory dziekuje:)))))
Eugen De Opublikowano 8 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2006 "Cynik w prawdę nie wierzy, fundamentalista się jej boi". nie mam wprawdzie nic naprzeciwko mając własną filozofię jestem otwarta – rzekomo tolerancyjna zwątpieniem jak gorczycą obsiewam prawdy niedowiary rzecz jasna mam swoje miejsce w kościele wyznaję otwarcie wątpiąc o ile istnieje i faktycznie jest Jeden i że cokolwiek stworzył jestem ewidentnym przykładem - czy dobrym problem wyzerowania doskonałego w dialogu jako przygotowanie poglądów na te tematy że nic nie wiadomo a wszystko jest względne i najlepiej dać się wymienić - granat owo mając przekonania albo ich brak rodzi cyników jak i fanatyków mocnego strachu o piasek sypiący w oczy testuję swoją wiarę jak proszek do prania - ryzykuję zwrot kasy przeszkadza mi to że jest do kitu a okna plastikowe...........tu jakiś zgrzyt ?! szczerze wyję do Boga że nie umiem uwierzyć wysłucha Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się