zak stanisława Opublikowano 1 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2006 Marzec 2003 rok Przewrócona łódka księżyca Kołysze się na falach chmur. Wypadłeś z niej- krzyczysz, Lecąc głową w dół. Włos się zjeżył na twojej głowie. Przeraża wiraż wśród chmur. Krzyczysz, nikt nie odpowie. Spadasz głową w dół. Klucz marzeń pochwycił cię w locie. Księżyc zdziwiony zza łódki zerka. Cień jego drży na leśnym płocie. Tańczy zając puszczony z lusterka. Spadłeś na próg swej chaty leśnej. W okno przyszłości zerkasz. Widzisz, nadzieja się nie ucieleśni. I serce z żalu ci pęka. Księżyc towarzysz za chmur barankami, Przysiadł na przewróconej łodzi. I ty zamyślony pod drzew firankami, Z kluczem marzeń po wspomnieniach brodzisz. Księżyca łódka już lasem zarosła. Wraz z nią twoja tęsknota. Siedzisz na progu zimnego domostwa. za którym zamknęły się czasu wrota. Z pękniętym sercem i duszą rozdartą, rozglądasz się dookoła. Twoje życie pustą jest kartą. Słuchasz- nikt nie woła
Alicja_Wysocka Opublikowano 2 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 Stasieńko, bardzo urokliwy wiersz, pomimo niespełnionej tęsknoty. Pozdrawiam poniedziałkowo :)
zak stanisława Opublikowano 2 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 dzięki Alis, żeś zajrzała .pa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się