Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

robak to był gość
przyjaciel wszystkich
nie najszybszy nie najmądrzejszy
ale pary z pyska nigdy nie puścił
raz jednak zachwiał się
przeszył noc gromem
O KURWAAA

nigdy nie był już sobą
zostawał za nami co krok
zniknął jak stara sekunda
dbamy tylko o siebie
tylko o pole widzenia

wrócił nie tłumaczył nic
jego transy przeszły do normy
raz po kielichu jednym
do kurzu na stoliku rzekł
dopóki trzymają się sufitów nie jest źle

Opublikowano

dzięki wam za uwagę,
najpewniej mój ostatni tworek,
ma się swoje lata i czas spojrzeć prawdzie w oczy
wysłałem ostatnio swoje tworki do paru wydawnictw czasopism krtyków
i jak się okazało jestem niezrozumiałym bełkotem
więc się przychylam do ogółu opinio-twórczego
bo jestem zwolennikiem teorii że każde działanie musi mieć sens
i mówię niezapisanym kartom bay !

lekkiej ziemi !

Opublikowano

na miłość w moim życiu miejsce jest w łożu parku przy kolacji itp.
poezja to pole walki na (nie)ratowanie spaczonego ja.
myslałem że jestem choć niezły, jestem słabiutki, ot płakac nie będę
a energię na pisanie przeleję np. na pomoc społeczną lub zajmę się pasterstwem ..


lekkiej ziemi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...