Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiesz...Ja juz nie martwie sie,bo teraz wiem jakis ty naprawde jest.
Ujrzalam potwora...i ciesze sie ze juz nie kocham cie.
Mysllam dawniej o byciu z toba,chcialam byc z toba do konca twych dni,
lecz to juz sensu nie ma,bo dla mnie czlowiek nieufny,
niewarty niczego jest,a juz napewno nie moich lez.
Czekalam z nadzieja ze pokochasz mnie lecz to juz zmienilo sie,
teraz w tobie widzie tylko czlowieka a dawniej idealem byles mym,
Doszlam do wniosku ze idealow nie ma a napewno nie jestes nim ty.
Ciesze sie ze to tak sie skonczylo bo nie wart jestes mnie,
ja zasluguje na kogos madrego kto mnie bedzie kochal,szanowal,
i czul ze jestem dla niego stworzona.Wspolczuje dziewczynie ktora z taba jest,
a jednoczesnie ja podziwiam ze potrafi kochac Cie.
Niech wam sie uklada zycze tego z calych sil.
Czekalam z nadzieja ze pokochasz mnie lecz to juz zmienilo sie,
teraz w tobie widzie tylko czlowieka a dawniej idealem byles mym,
Doszlam do wniosku ze idealow nie ma a napewno nie jestes nim ty.

moj nr gg 7631275 jak chcecie piszcie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo ładne Twoje wiersze, zwykle są pod nimi niezwykle miłe słowa.  Dlaczego więc uważasz, że świat Cię nie kocha? Tu jest taki rozdźwięk, bo inne "sposoby" w gruncie rzeczy są  powszechnie stosowane, ale.. czy swiat kocha młode jagnię, które będzie zjedzone, czy rybę czy lwa, który zdechnie bez pokarmu ? Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annie Aforystyczna - fraszka !! 5
    • W ciszy jest przestrzeń i refleksja ale nie ma ciężaru. Wędruje przez pustynię własnych myśli.
    • “Jaki piękny naszyjnik” w głowie powiedziałam, bo przecież nigdy wcześniej takiego nie widziałam.  Patrzę w dal, gdy kat na głowę mą worek zakłada i czekam, aż z krwi mojej stanie się brudna marmolada.    Nie myślę o niczym, chwilę cicho lecz namiętnie kontempluję  może kiedyś na płótnie to pędzlem namaluję.  Nie płacze, nie szlocham, ni łza po policzku nie spłynie.  Przestępstw winna, brutalna ta kara mnie nie ominie.    Lecz chwile przed wzroku utratą, patrzę się mu na twarz Zapomnieć, zapomnę. Słyszę “czy mnie dziś poznasz?” Widzę, nie wierzę. Oczy mnie pieką. To ja przede mną- stoję ze śmierci iskrami, krwią brudną świecą. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To mi się spodobało szczególnie :) A tekst wciągnął, ciekawa byłam jak to się skończy. W sumie nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być jeszcze gorzej :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...