Anna_Ziemba Opublikowano 27 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2006 Widziałam motyla, co tą porą jesienną Przysiadł cichuteńko na spopielałej ziemi I czekał cierpliwie na o t c h ł a ń b e z d e n n ą A jego wierni towarzysze także n i e m i Nie opuszczali go ,żałobny orszak tworząc, Opadali przy nim bez koloru i siły To liście z drzew spadały, łzami się zanosząc Jesienne deszcze kolory, ż y c i e w y m y ł y A skrzydełka... niegdyś barwne i pełne życia Spopielały i w smutnym b e z r u c h u zamarły Jak serca pęknięte n i e z d o l n e j u ż d o b i c i a Okrutne szpony wiatru skrzydełka rozdarły Już n i g d y wysoko w powietrze się nie wzbiją I n i g d y nie poczują słodkiej woni kwiatu I ż a d n e g o promienia słońca nie przeżyją I już n i g d y nie przyniosą radości światu Był dla tej dlikatnej istoty zbyt srogi To okrutny dech wiatru wyssał z niego życie To jest już k o n i e c s k r z y d l e n i a i z i e m s k i e j d r o g i R u c h y s k r z y d e ł u s t a ł y , d z i ś u m a r ł o ś w i c i e . . . I choć skrzydła zastygły na wieki w bezruchu To nadal coś się barwi i w szarości tli Skrzydła zamarły lecz barwa wciąż tkwi w duchu To w s p o m n i e n i e jego życia za ziemskich dni...
macte poema Opublikowano 27 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2006 Przeczytałem z zainteresowaniem. Nie dostrzegłem potknięć. Obrazy barwne, surowe zrobiły na mnie wrażenie. Pozdrawiam
Klaus Kalarus Opublikowano 28 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2006 Pocieszę autora, bo nie wszystkie motyle umierają jesienią. Np: Gonepteryx rhamni kryje się wsród opadłych liści, zimuje a na wiosne jest jednym z pierwszych motyli, które możemy spotkać i wcale nie traci barw! Podobnie Vanessa io, czy Aglais urticae zimuje na strychach i często możemy ją tam spotkać, właśnie w zimie.
Anna_Ziemba Opublikowano 28 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2006 Wiem, że niektóre motyle potrafią przetrwać zimę, ale dla niektórych jest ona zbyt sroga. Ja zobaczyłam Inachis io popularnie znanego jako rusałka pawik i choć również ten gtunek potrafi przetrwać zimę, to motyl którego spotkałam nie znalazł schronienia i nie przetrzymał srogich warunków. Tak samo jak niektórzy ludzie potrafią życić w szarej i srogiej rzeczywistości a niektórzy nie... Dziękuję za inforamcje może zainspirują mnie do napisania czegoś nowego;), choć oczekwiałabym raczej komentarza dotyczącego mojego wiersza a nie wykładu z biologii. Pozdrawiam.
Czarna Perła Opublikowano 28 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2006 w przedostatnik wersie chyba jest literówka - powinno byc "tkwi". nie potrzebne to rozstrzelenie liter. wydaje mi się, że jest dobrze napisany choc mnie nie ujął. pozdrawiam cz.p.
Anna_Ziemba Opublikowano 29 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 Dzięki:), już poprawiłam. Często zdarzają mi się literówki. Co do rozstrzelonego druku, to chcę w ten sposób zwrócić uwagę odbircy na ważniejsze fragmenty (ale może za często tego używam-przemyślę to).
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się