Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jak był mały chciał mieć chmurę
teraz cytuje mantrę w sanskrycie

jastrząb akwamaryn mazatl czyli jeleń
skomplikowany charakter z towarzyszem:
wewnętrznym niepokojem i tak przez większość życia
odkrywając wszystkie karty chcę przerwać to bailando
ale ludzie niewiele rozumieją… mental, nie?


na co dzień woli rwać z przyjacielem orzechy
a swoje owoce zakopywać w ziemi. czasem
robię to za niego na przykład spacerując z psem
zwiedzam mrowiska. nawet o tym lubi słuchać

staranność z jaką równoważy każdy orgazm
z psychicznym komfortem że obłoki mamy teraz w domu
i że są to nasze wspólne siwki biegnące pod sufitem
a zajęciem na przyszłość może być robienie dla nich klatek
albo bardziej przyziemnie – robienie djembe dla więzienia dźwięku

oboje wiemy co zrobi z dzieckiem
don’t matter the sex I’m gon’ name it Rock’n’Roll*




-------------------------------------
* The Roots "The Seed"

Opublikowano

nie wiem co to djembe?

początek mnie się podoba:
jak był mały chciał mieć chmurę
teraz cytuje mantrę w sanskrycie

obraz fajnej miłości się tu ukazuje, radosny portret specjalisty od szczęścia(twojego:)
nie wiem jaki tytuł...

Opublikowano

to portret przerasowionego intelektualisty, blefującego filozofa z przyrodzoną swadą puszczania słów - kolorowych baloników; owszem, zjawiskowy, barwny, ale z atroficzną fobią do faktów, zdarzeń, działań - zwierz fantasmagoryczny;
znakomite studium tego indywiduum; gratuluję!
J.S.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 64. To, co nas wypełnia (narrator: operator katapulty – katapeltes)   1.   Machiny toną. Piasek udaje, że jest morzem.   2.   Pył zatyka gardła. Śmiech bez ust — najbardziej ludzki.   3.   Mówili: celuj. Nie powiedzieli w co — wybrałem człowieka.   4.   Nie ustępowali. Nie mieli dokąd — to pomaga.   5.   Szczerzę się do nich — niech wiedzą, że śmierć ma moją twarz.   6.   Nienawiść pomaga. Nie dlatego, że ma sens — dlatego, że wypełnia.   7.   Pod Gazą karmiliśmy ją jak psa — wracała zawsze.   8.   Spaliliśmy wrota. Za nimi też piach.   cdn.
    • @andrew   Bardzo dziękuję!    bo czasem to w drugim człowieku szukamy tego morza, które miało nie mieć brzegów.   Dziękuję za te poetyckie krople.    Serdecznie pozdrawiam.    @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Alu  -  to piękne, że tak uważnie przeczytałaś tę drogę od źródła do złudzenia oceanu. Nie bój się poprzewracania sensów,  poezja to jedyne miejsce, gdzie bałagan w interpretacji może okazać się nowym odkryciem. Wiersz po publikacji należy już do czytelnika, a każde takie  "poprzewracanie" to dla mnie znak, że tekst żyje. Twoja interpretacja o "unieważnianiu siebie" jest niezwykle trafna.   Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Leszczym @bazyl_prost codziennie słucham słowa Bożego, ćwiczę i mój świat staje się piękniejszy:)
    • @Poet Ka ... a jednak jednak  nie jesteśmy snem jesteśmy ogrodem  ogrodem  pełnym kwiatów    dbajmy o nie podziwiajmy zanim ... ... Pozdrawiam serdecznie Miłego popołudnia 
    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!      Faktycznie, ta rzeka ma w sobie sporo z ludzkiej duszy, która szuka czegoś "bez brzegów". Starałam się, aby wiersz można było interpretować w różny sposób.  Serdecznie pozdrawiam.  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!     Temat rzeka, a komentarz - ocean!  Bardzo podoba mi się ta wizja z "Wodnego świata" - literatura to chyba właśnie taki proces hodowania skrzeli. Dziękuję za te inspirujące i nieszablonowe refleksje!   Serdecznie pozdrawiam.  @Migrena   Bardzo dziękuję!    Fascynująca analiza!  Sprowadzenie metafizyki do "skutku spadku terenu" to piękna lekcja pokory dla rzeki (i człowieka). Może właśnie to "źle rozumiane posłuszeństwo" jest najbardziej tragicznym elementem ludzkiej kondycji? Dziękuję za ten chłodny, otrzeźwiający prysznic.    Serdecznie pozdrawiam. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...