Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wstawaj mała
juz prawie piąta rano,
trzy godziny snu to znacznie
za wiele.
W tych realności prawach
nie znajdziesz ani trochę
toż-samotności.

Do pracy sie zabierz!
Zbieraj z drzew
genealogię nużącego zmęczenia.
Kobieto, masz minut pietnaście!
Do lustra myk,
zapudruj sie
i trochę zatuszuj.

Padłaś?
Nie żartuj,
to ta twoja bezradności anoreksja.


Hej mała,
wstawaj,
napij się,
znów bredzisz coś na jawie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Kosmiczna pasja    Siedzi mały Janek coś smutny,  Jaki ten świat bywa nudny!  Już chciał zwiedzić kosmos cały,  Lecz bez statku nie da rady.    Wzrokiem wodzi i planuje,  Stary karton wypatruje,  Mama skarby tam chowała,  Gdy nudziła go zabawa.    Rękę włożył, za coś złapał,  W sercu poczuł wielki zapał!  Co takiego on tam znalazł?  Magie pasji w mig odnalazł!    Klocki służą mu pomocą,  Składa statek dniem i nocą,  Już dokłada z wszystkich boków,  By dosięgnąć już obłoków.    Mama dumna patrzy z boku,  Nie odrywa z niego wzroku,  Dziś przed samym jeszcze ranem,  Janek lotu kapitanem!    Chcecie z Jankiem kosmos zwiedzać?  Nie możecie dłużej czekać!  Wielka pasja, wielkie brawa,  To najlepsza jest zabawa!     
    • Pauczaszkolina. Paukościolina. Paućwiczeniolina. Paurehelina. Paubilitacjalina. Ale zawsze pauradosnolina!   Chwytać rączkę kolczastą! Oczy rozszerzają się na widok tego! Wszelka okropność, pełna ludzka starych nienawiść do tego. Miejscowa legenda. Legenda nad legendami!
    • Syndrom pourazowy jak potrzeba kochania.   Przyjaciele od ciepłego klepania naszych kompleksów   sprzedadzą nas za worek pierza do swych skrzydeł, ze szczerego kłamstwa.   Interes to najlepszy sentyment.   Zaklęcia i zapewnienia o nominale prawdy są tylko czarnym smarem chichotu historii.   Jej mit  etyki ponad polityką, tonie zawsze w kałuży krwi.
    • @Migrena

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Klikacze   klawiatura z dłońmi w parze  już bez kleksów i nie maże  też bez kartek i bez piór  w dał odeszły kałamarze  a atrament w transformacji  w tusz zamienił swe oblicze   kalkulator liczy liczby bez liczydła szybciej tak dawne to już czasy pewne rzeczy poszły w las nic nie dziwi taki czas we wspomnieniach został w nas  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...