Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zeskrobię żywiczne łzy
z policzka złotej gruszy
i kępki trawy klejącej
wplotę w kosmyki włosów
korzenie obejmą mnie w pasie
bliżej i nigdy mieć dosyć
odcisnąć anioła dłońmi
wśród pęku jesiennych wrzosów

Opublikowano

Szukam jeszcze innych słów, by się nie powtórzyć po moich przedmówcach i pochwalić jakoś ten wiersz, ale skoro nic mi nie przychodzi oryginalnego do głowy, to powiem tylko - brawo! Szkoda tylko, że tak króciutko. Przydałoby się go jeszcze raz tyle... chociaż...
Pozdrawiam Piast

Opublikowano

Tali Maciej- Raczej nic ciekawego prócz tego wiersza nie wymyśliłam, a szkoda;-)) guz został, wena jak przyszła, tak nagle zwiała między drzewa...

Piast- Działam zgodnie z zasadą "co za dużo...". staram się pisać mniej i lepiej jakościowo czy też artystycznie, nie natomiast wielkie wierszydła, w ktorych treści sama się gubię, cóż dopiero czytelnicy:-)

sickness- Mhmm... Sama czytam na poprawę humoru, włącznie z ciepłymi komentarzami..

Bogusz Bogatko- No, no Bogusz, wreszcie doczekałam się Twoich odwiedzin;-) a obraz byłby, rzeczywiście, niczego sobie, szczególnie w Twoim wykonaniu..

Z babioletnim pozdrowieniem, Ulka;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zrozumieć czas to zrozumieć siebie. Bo jak inaczej pisać o tym, co nas określa i otacza? Innym razem o czymś, co ulotne i nieuchwytne? Czas pomiędzy wskazówkami płynie zawsze tak samo. A jednak można go spowolnić, przyspieszyć lub naciągnąć.     Jesteśmy z nietrwałej materii. Mamy swój początek i koniec. Wydźwięk naszego życia zależy już tylko od nas. Człowiek głośno płacze, witając świat. Bywa też, że to ostatni tak głośny akcent. Resztę dni woli spędzić w ciszy, z dala od tych, którzy lubią się rozpychać.     On woli obserwować z dystansu. Nie lubi tłoku. Wystarcza mu to, co bliskie. Wszystko, co kocha, ma na wyciągnięcie ręki. Nie musi rozprawiać o tym, jak bardzo chciałby to zdobyć… Ani co by było, gdyby tego nie miał. Ma swój świat. Blisko ma też swoją miłość.     Dopiero niedawno pojął, jak jest blisko. Myślał, że musi szukać jej na krańcach świata. A ona przyszła nagle. Pojawiła się pomiędzy tyknięciami zegara. Jedno spojrzenie zadecydowało o wszystkim.     Teraz już wie – nie jest sam. To nic, że ona ma swój świat i własny czas. Pomiędzy jednym tyknięciem jednego, a mrugnięciem powiek drugiego. Są w stanie przeżyć więcej niż się wydaje. Dłużej niż to, co było. W nieistniejącym jeszcze i nienazwanym. Podszytym wszystkim, co się wydarzyło o niewypowiedzianej porze.     Przecież zakwitła właśnie dla niego. A on jej się przyśnił.  
    • @Marek.zak1     Takie to były czasy. Takich jak my jest pewnie wielu, ale alergia na władzę - (jaka by nie była) powoduje , że nie rzucamy się w oczy.  Ale , pamiętamy. "  Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta. Możesz go zabić – narodzi się nowy. Spisane będą czyny i rozmowy." Właśnie spisuje. Te z przed czterdziestu lat i te z przed czterech i te sprzed roku.   Pozdr.  
    • @Berenika97 Tak już z nami jest, że pociąga nas to co niedopowiedziane.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Waldemar_Talar_Talar Bóg został zrodzony, a nie stworzony:)
    • Śliczne, perfekcyjne, uwodzicielskie... Tak można i trzeba :-) korzystać z poetyckości języka i wizji w prozie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...