Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Każdego, nie tylko marnego
Zajmuje znalezienie kozła ofiarnego
To proces długi i żmudny
Bo nauczyciel był nudny
Bo mama nie pozwoliła
Bo mnie dziewczyna rzuciła
Każdy jest winny lecz ja nie
Moje sumienie wyprane
I pewnym grzmię głosem jak dzwon
To nie ja lecz właśnie, że on
A kiedy nie ma na kogo
To zwalę na diabła ogon
A kiedy już nic nie wymyślę
To powiem, że winny jest system
Tak bardzo chcemy być czyści,
Że cenzorujemy swe myśli
Tak bardzo boimy się winy,
Że sami w swe kłamstwa wierzymy
Nie chcemy prawd, bo i po co?
Obnażą nas, ogołocą
Tak trudni się przecież znosi
Ciężar odpowiedzialności
Lecz chociaż nikt się nie przyzna
Sumienie jest jak trucizna
Jak robak co dusze nam toczy
I ciągle pcha się przed oczy
I wyrzutami nas dręczy
I koszmarami męczy
Nie uciekniemy przed sobą
Nawet gdy znajdzie się kozioł
Więc zamiast go szukać stale
Na siebie skieruj palec
Wskaż kozła prawdziwego
Za twoje czyny winnego
Od siebie niech każdy zaczyna
Mea culpa ... maxima

Opublikowano

poruszyles super temat,to prawda prawdziwa o czym piszesz no i w sposob (moim skromnym zdaniem) oryginalny,fajnie ubrales mysli.
ichoc nie wiem czy twoj wiersz mozna zaliczyc do poezji,no i troche czestochowskie to fajnie sie czyta i daje do myslenia.
pozdr, M+A

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Rysuję nas palcem na piasku. Jedna linia. Potem druga. Splatają się. Jak dwa pociągnięcia pędzlem na płótnie, które odda je morzu.   Morze patrzy. I czeka. Ono wie, że każdy dotyk to zaklęcie na chwilę. Ephemera. Sztuka, która żyje tylko póki oddychamy obok.   Sól zostaje na opuszkach. Jak podpis artysty pod obrazem, który zaraz zniknie. Każde ziarenko pamięta ciężar Twojego palca. I moje drżenie, gdy linia zadrżała zbyt blisko brzegu.   Wiatr robi swoje. Krytyk bezlitosny. Zacierając kontury, oceniając: nietrwale.   Jutro znajdą tu tylko serce i inicjały   A my będziemy wiedzieć, że to była magia. I wystawa zamknięta po jednym pokazie. Dla wtajemniczonych. Tylko dla nas dwojga.   Bo prawdziwa sztuka nie potrzebuje galerii. Wystarczy plaża. Twój palec. I mój piasek.   01.08.2026 ,  Sopot.
    • Z tęsknoty popłakały się litery spalają wersy tej smutnej piosenki pilnują się tylko tęskne sylaby wyrażając słowem świat niepojęty   świeża nie pytała czy jej pragnąłem może gdy zwiędnie ktoś o nią zapyta to nie na nią w domu marzeń czekałem  a jednak przyszła chociaż nieproszona   czy mamy się przywitać podać rękę w sukni stoi w progu i się uśmiecha jak róża piękna lecz ma ostre kolce ile na jej pożegnanie mam czekać ?
    • @Christine Bardzo dziękuję !!!   Zwyciężyli. Miasto straciło głos. Resztę nazwano chwałą.   Pozdrawiam
    • @Christine Bardzo dziękuję !!!   Człowiek jest sam. Dopiero na końcu zauważa, że zawsze.   Pozdrawiam
    • Kątem oka dostrzegam Cię z daleka  Idziesz w moim kierunku   Moje serce raduje się na Twój widok   W parku na drzewach rozbrzmiewa radosny śpiew ptaków   W powietrzu czuć miłość   Jej barwa wypełnia moje serce   Pomnożymy tę miłość   Nasze serca jak na pokazie Top Model   Miłość nie zna marki   Czysta łza, czyste serca, to nasza wizytówka   Serce dało życie, dało miłość   Dwa serca, jedna miłość   Rodzi się miłość, rodzi się rodzina   Niech wszystkie znaki na ziemi i w niebie sprzyjają nam                                                                                                                                                Lovej . 2026-08-08             Inspiracje . Uczucie poznania się                                   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...