Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy wiesz ile wart kawał liny,
na której wisisz pod niebem?
Ile nadziei da głos silny
przez echo wzmocniony w potrzebie?
Czy wiesz ile rąk uchwyci w przelocie
gdy spadasz twą dłoń?
Ile słów rzuconych w ochocie
życia tłucze o skroń?

Ty wiesz!
Krucha lina i mocny głos,
otwarta dłoń, nieznany los
to wszystko nic...
bo nie ma innych już słów
prócz „ufaj”..., ufaj i mów...

Opublikowano

Niezly ten wiersz..Ale droga zwrotka wydaje sie byc jak z innego wiersza.Tematyka podobna. ale forma jakas inna i inny styl..Ogolnie troche za ckliwy ten wiersz ale cos w nim mi sie podoba
pozdrawiam

Opublikowano

Aż samo nasuwa się sformułowanie: "Jeden szczery głos jest lepiej słyszlny jak głos tłumu". Trzeba "ufać", że nadal będziesz pisać takie dobre wiersze. I nie zgadzam się, że ckliwy. Pokazuje i wyraża tyle ile trzeba. Mi się podoba.

Opublikowano

Dziekuję za słowa i cieszy mnie, że się podoba. Chodziło mi o to, że jeśli powierzamy czasem życie elementom niezależnym od nas - linie, ludzkiej dłoni - to wszystkie one zawierają ziarnko zaufania. A jeszcze większego zaufania potrzeba w kontaktach miedzy dwojgiem, kiedy trzeba ufać tylko słowom, a to niesłychanie trudne. I Annabel ma rację, ten głos musi się przebić ponad inne.
Pozdrawiam Wszystkich.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mam tyle przewinień, że spłonę jak czarownica na stosie. Czy istnieje sposób, aby zmyć moje grzechy? Z moimi winami trafię do nieba, czy raczej w otchłań? A jeśli niemożliwe jest usunięcie moich grzechów? Wiem, że mogę skryć swoje wady pod powierzchnią. Wówczas będę czysta jak kropla wody. Na zewnątrz niech unoszą się, gdzie im się podoba. Nieistotne, gdzie będą latać, byleby z dala ode mnie. Będę tańczyć dla ciebie, tylko daj mi możliwość oczyszczenia z grzechów. Gdy będę tańczyć, wtedy będę wolna od win, będę czysta jak kropla wody. Uczyń mnie wolną i nieskazitelną jak błękitne niebo. Spójrz mi głęboko w oczy i powiedz, co zamierzasz ze mną zrobić. Słyszę jedynie błyskawice i grzmoty, czy to jest twoja odpowiedź? .                                                                                                                                        Lovej. 2026-02-18                        Inspiracje .  Wasze grzechy
    • @bazyl_prost nie wiedziałam, że masz nogę w gipsie. Gips zagoi trud:) w domu układam się wg feng shui i lubię otwarte okno, śpiew ptaków, zapach dolatujących drzewek kwitnących;) inaczej nie funkcjonuję w tym świecie:)
    • @Berenika97 Bardzo plastyczny obraz dawnych słowiańskich rytuałów. Świetnie, że wiersz pokazuje, że Dziady to nie tylko modlitwa, ale konkretna „uczta”, która karmi i żywych, i umarłych.   Pamięć o przodkach to nie smutny, czy uciążliwy obowiązek, ale „gwiezdny i ziemski splot”, który daje nam poczucie przynależności.   Bardzo mi się podoba!!!   Pozdrawiam
    • @violetta jak ja z nogą w gipsie, (już nie ale to część dramatu)
    • @Berenika97 jak zaczęłam czytać wiersz od razu na myśl przyszłt mi " Dziady" Mickiewicza, a potem doczytałam do końca i zobaczyłam przypis dolny. Wiersz ładnie 9ddaje charakter tego święta. Ciekawie podkreślona mroczność i tajemniczość zjawiska jakim jest przeplatanie się świata żywych ze światem zmarłych. Mnie się podoba tak namalowany wierszem obraz. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...