zak stanisława Opublikowano 10 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2006 PÓŹNO NIE ZNACZY NIGDY kolejny październik ustawia ludziki chmury wymagają cięć- praca nie dla tchórza
Tomasz_Biela Opublikowano 10 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2006 jesienne nostalgiepóźno nie znaczy nigdy kolejny październik szósta jesień gubi kasztany na stole koniki znieruchomiały zakreślone dni kalendarza coraz bliżej pachną chmurami decyzje nie nam wszystko jedno wymagają ostrych cięć praca nie dla tchórza
zak stanisława Opublikowano 10 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2006 no i doczekałam się Tomkowego wglądu , dzięki wybrzmiewa od razu lepiej!pozdrawiam ciepło
Ewa_Kos Opublikowano 10 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2006 Fajna ta Twoja jesień tylko Stasiu nie wiem czemu ''szósta''? No mam problem - nijak nie mogę zgadnąć, ale ładnie o tej jesieni:))) pozdrawiamy mocno :))) EK
zak stanisława Opublikowano 10 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj, Ewuś za dużo byś chciała .... he he, ostatnia zwrotka powinna co nieco wyjaśnić, ale póki co sza, pozdrawiam
Ewa_Kos Opublikowano 10 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj, Ewuś za dużo byś chciała .... he he, ostatnia zwrotka powinna co nieco wyjaśnić, ale póki co sza, pozdrawiam Już wiem - skojarzyłam. Faktycznie głupek ze mnie, że nie zaskakuje na czas:)))) EK
zak stanisława Opublikowano 10 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2006 ciekawe czy myślimy o tym samym- paputki!
Roman Bezet Opublikowano 10 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sławo, sorry, ale za dużo tej jesieni w jesieni (tytuł i 2 razy w tekście); ostatnia zwrotka tak napisana (jakieś przestawki: nam nie wszystko jedno?) dla mnie zupełnie nie wyjaśnia liczebnika "szósta", i o jakich konikach mówisz? na stole? Z tego może zostac miła miniaturka - nie bój się ciachać, a ostatnia zwrociunia prawie cała przegadana ;) pzdr. b
zak stanisława Opublikowano 10 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2006 och Bezecny Bezecie, ciachać, ale co? jak mi go szkoda; to jak ze swetrem któregom nie spróbuła , bo żal pracy a nosić się go nie da, ale popróbuję, póki jeszcze świeży,pozdrawiam ciepło
kyo Opublikowano 10 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2006 oj, Stanisławo, hehe, no tak cienko jak na Panią;) Pozdrawiam
allena Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak chciałam komentarz prędzej, ale widzę duże zmiany na plus.Poprzedni zapis nie był zły,ten jednak poprawił odbiór zostawiając margines na własne domysły:) A.
kalina kowalska Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zabij, zamorduj ale powiem: jeszcze go tnij:) z motta zrób tytuł, wywal "to już" (w minaiturce nie ma miejsca na zbędniki), nie widzę uzasadnienia dla gubionych, kasztanowych ludzików (w miniaturce) ale się nie upieram, bo może a nuż potrzebne, i scal go z wersem ostatnim: zabij, zamorduj ale popatrz, czyż nie piękne:))):Późno nie znaczy nigdy kolejny październik gubi ludziki chmury wymagają cięć - praca nie dla tchórza
zak stanisława Opublikowano 11 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 no, tak Kalino kalinowa, ty sie znasz na miniaturkach i całkiem misie ta wersja,cha cha ale okrojona, wcale , wcale jak moje gadulstwo,- nawet kyo się zdziwił - ale sie przecież ze wszystkiego się wyrasta,tytuł mówi sam za siebie, dzięki kalinowe serce! ściskam Allena, miło mi że zaglądasz do mnie pozdrawiam ciepło, Kyo,w czółko twoje cmokam.
kalina kowalska Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale mnie dopieszczasz Staśko, nie ma rzeczy na których się znam, tylko się samą znam (trochę) :))) jak ci naprawdę podpasiło, to się ucieszam ale tak sobie dać pokroić wiersz, bez buntu, to jest dopiero sztuka pozdr
zak stanisława Opublikowano 12 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale mnie dopieszczasz Staśko, nie ma rzeczy na których się znam, tylko się samą znam (trochę) :))) jak ci naprawdę podpasiło, to się ucieszam ale tak sobie dać pokroić wiersz, bez buntu, to jest dopiero sztuka pozdr dałam, bo nie byłam z nim związana, wiersz pięciominutowy nie utrwalił się we własnowolności więc rozumiesz ...buzka!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się