Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

muzyka w głowie ryczy,
mięśnie drgają,
ból znieczulony alkoholem,
na granicy swiadomości,
oddech moj ginie w setce oddechów.

pot smierdzi,
nikt go nie czuje,
sex i pożądanie panują w powietrzu,
nie dociera tu świat,
wpatrzone zawistne oczy,
sycone nadzieją tego wieczoru.

a we mnie pustka,
dźwięki,zmęczenie i radość,
rozpuszczam się w kolejnej godzinie zapomnienia.

jeszcze do stolika,
piwem chłodzę głos rozsądku,
i dalej w tą dzicz parkietu,
oddaję się radości.

id jest zaspokojone znowu,
kolejną chwilą życia swojego.

Opublikowano

i to jest takie piękne właśnie
o to chodzi, większość osób na takich imprezach jest bardzo poetycka,
to prawdziwi ludzie żywi,a nie jacyś denni intelektualiści(nie twierdze ze kto kolwiek na tym forum jest taki)
oni czują naprawdę a nie wymyślają,to jest dopiero piękno.

a po za tym lepiej pisać o id,które jest prawdziwe niz np o miłości czy jakiś jeszcze bardziej abstrakcyjnych nie istniejacych ideach,
nie uważasz??mayka

Opublikowano

rany,mogę pisać o miłosci i przyjaźni i patriotyźmie itd,
można to robić bez patosu nawet, pewnie,
ale to nie są rzeczy realne, zrozum to wymysł ludzi,
to co nami rządzi to instynkt,hormony,popędy,można się okłamywać pewnie,
ale czy nie lepiej się obudzić i przyjąć że jestesmy zwierzakami obdarzonymi świdomością,
może i tak trudniej,ale okłamywanie też czasem męczy.
a co do zaspokajania przyjemności to jak można dązyć do czegoś innego??do nieprzyjemności hm,to wbrew naturze

Opublikowano

Jeżeli dla kogoś to wszystko, o czym mówi wiersz jest naprawdę ważne, to i tak przypuszczam, że te "ważne" chwile nie wplątują się w czyjeś życie każdego dnia, bo zaczęło by ono powiewać nudną.
Ileż można się bawić, słuchać rozkazów naszego instynktu... itd. Człowiek rozsądny i tak zdoła wyważyć swoje potrzeby, i będzie umiał wziąć z życia zarówno chwile przyjemne, jak i te, które pozwolą mu zaspokoić własne zainteresowania.
Ciekawa dyskusja wywiązała się po Twoim wierszem Tomku. Masz swoje malutkie racje, ale jestem po stronie mayki.
Co do wiersza, przeczytawszy go, nie dziwię się, że pod moim napisałeś.." nawet ładny, ale ja nie lubię ładnych"... Twój jest tak bardzo inny, zupełnie nie w moim klimacie.
Serdecznie pozdrawiam... :)

Opublikowano

Mam wrażenie, że ktoś (pewnie inteligentny) bawi sie w zabawę: będę pisał kiczowate wiersze i rozpływał się nad kiczowatymi utworkami.....

I to mi zakłada na sarkastyczną obłudę......

tylko czemu moim kosztem


;o)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
    • @Berenika97 Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Cóż mogę więcej powiedzieć, zgadzam się
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...