Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I nawet jeśli czarne chmury oplotą nas swymi kłębami,
jeśli szatan zaślepi nas promieniami
swej nienawiści i głupoty siłą,
To nie na wieki, nie na lata, na chwilę...
Bo on jest niczym, jest tylko okruchem bezwładnym
przy tej Miłości, ona pokona każde zło i każdą ślepotę,
więc nie dziwię Ci się Kochana że oślepłaś,
lecz przejżałaś na oczy,
przejżałaś jak dziecko które z łona matki wyjęte zostało
które trzeba tulić by nie płakało,
ja tulić Cię będę i nigdy nie przestane,
Jeśli będzie trzeba to przed Bogiem stane,
stane i padne, padne na twarz nie godną jego spojrzenia,
by prosić go błagać o dar wybaczenia,
i wybacze Ci, i będą wspomienia,
lecz te dobre bez złych zostane,
więc prośmy Boga a będzie nam DANE!

Opublikowano

ten wiersz przypomina mi pieśń religijna, ktora ma trafic do ludu prostego, miejscami jest z lekka banalny. jednak temat, to, jak go opisales dziala na czlowieka

Opublikowano

Napisane niby prosto, ale jest w tym jakaś nuta drżenia i emocji, która mi się podoba...

Musisz lubic Herberta, albo byś go polubił i jego "jeśli zgasną gwiazdy, będziemy świecić nocom".

Ma szczęście osoba, za którą ktoś szuka przebaczenia. Cokolwiek by nie miało być z Twoim pisaniem (pisz dalej) wygraj życie. To najpiękniejszy poemat. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Razem nie jest źle, tylko niech pel tego nie spieprzy, ale to prawda zawsze może być lepiej.:)  Podoba mi się portret bohatera w wierszu. Pozdrawiam cieplutko.
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to przejmujące studium psychologii wojny. Narrator, macedoński weteran, nie opisuje bitwy z perspektywy heroicznej chwały, lecz z perspektywy rzemieślnika, dla którego zabijanie stało się rutyną, a wojna stała się dla niego stanem naturalnym. Podczas gdy inni krzyczą „do broni”, on już ją trzyma. Narrator uderza też w pychę młodych, którzy często lekceważą starszych. Jednak w momencie prawdziwej próby to weterani stają się murem, za którym chowa się reszta. To oni niosą ciężar bitwy, bo wiedzą, jak przetrwać. Strach lub zmęczenie wyłączają racjonalne myślenie („głowa zapomina”). Umysł może być gdzie indziej, może być sparaliżowany, ale ciało - wytrenowane do zabijania i osłony - wykonuje swoją pracę autonomicznie. Na końcu weterani stoją i patrzą na miażdżonych w bramie Persów. Narrator jest zimny, zdystansowany, niemal znudzony rzezią. Porównanie ludzi do „much” odczłowiecza przeciwnika. „Brama gęstsza niż bagno” to sugestywny opis paniki i tłoku, gdzie uciekający sami stają się dla siebie śmiertelną pułapką. Jak zwykle - świetny tekst. Czy to może bitwa pod Issos?
    • przyszedłem dzisiaj do ciebie stary przewodniku   ile to już lat nic nie straciłeś  z uważności   wyczuwasz  brzmienie  milczenie   gesty  energię z ciała  i już wiesz   nie przyszedłem dużo mówić   chciałbym najpierw  dokładnie  wszystko poczuć   do ostatniej  komórki  szpiku    
    • coin to chyba dolar
    • @Tyrs   Wiersz jest diagnozą kryzysu duchowego - według mojego subiektywnego obioru. Sugeruje, że współczesny człowiek zastąpił Boga pieniądzem, a empatię - obojętnością („stała diabła w kosmosie”). Śmierć w tym świecie nie jest już tajemnicą, lecz statystyką („ilość cieni łamana na finansowy mianownik”). A na końcu - pytanie - „Dokąd?” zawieszone w próżni sugeruje, że mimo bogactwa i ignorowania egzystencjalizmu, wszyscy zmierzamy w tym samym, nieznanym kierunku, przed którym nie uchroni nas żaden „Coin”. Bardzo ciekawy tekst. Pozdrawiam.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...