Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od ciebie dzieli mnie tylko moja postawa
Jestem poważny zazwyczaj
Jak ta obok...
Smukła róża bez kolców

Tańczę mimowolnie, na ciemnym ekranie
Nikt nie patrzy
Wszyscy by tylko we mnie widzieli
Przedmiot zabawy

Postać, którą jedynie ty
Zawsze osłaniasz
Gdy chciałby mnie zdmuchnąć

Idźmy już do pokoju, proszę
I nie daj się więcej namówić na jego kolację
Bo z zazdrości aż się trzęsę

Opublikowano

Coś jest w tym wierszu, ale nie wszystko misie w nim podoba..

Np. zbyt częste używanie: moja, mnie, ty, niego, jego itd.Troche to drażni, choc nie jest nieznośne.

"Postać, którą jedyna ty" - tu mi nie pasuje to "ty" na końcu


I jeszcze jedno do treści.nie bardzo mi pasuje w pierwszej strofie stwierdzenie : być poważnym jak róża bez kolców.Troche dziwne porównanie. Czy ona jest poważna, bo ją ktoś oskubał z tych kolców?

Reszta na plus

Pozdrawiam
I ciesze się, że Cie widzę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tak jak ten konstruktywny komentarz.



Już wiem co gryzie! W strzeciej strofie

"Postać, którą jedyna ty
Zawsze osłaniasz od niego
Gdy chciałby mnie zdmuchnąć"
- to poprawię. Myślę, że "od niego" mógłbym wywalić, a w pierwszym wersie lekko poprzekręcać:

"Postać, którą jedynie ty"


W czwartej strofie:

"Zanieś mnie już do pokoju, proszę" - pozbędę się "mnie" tak:

"Idźmy już do pokoju, proszę"


Dziękuję za wskazanie błędów ;)


Pozdrawiam serdecznie

PS. Ja też się bardzo cieszę, że znowu wróciłem ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia pobudza intelektualnie, inspiruje do rozważań filozoficznych, intryguje wieloznacznością 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...