Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jestem zakrzywieniem na prostej linii
panem symetrii i wielbłądzich garbów
humanistą w matematyce
matematykiem w literaturze

jestem tym co nie ma końca
i końcem w początku
przeciwnikiem idei w walce o ideały
z przepaścią za i przed butami

jedynie przy szklance
w odmienności chodzę
- do połowy pusty -

Opublikowano

dwa pierwsze wersy są dobre, no może cala pierwsza sfora - no wiesz... mi się podoba:)
druga: alfą i omegą, i do tego okręgiem;) połączenie z ideami nie leży mi zbyt mocno;
no i mały klin na pointę, ja zacytuję pewnego śp matematyka "połowy są różne, zależy gdzie się łowi"

pozdrawiam sedrecznie
ewa

Opublikowano

cześc Smoku.dawno Cie nie czytałam i prawdę powiedziawszy nie powaliłeś z nóg.
podobają mi się wielbłądzie garby, puenta.z tą matematyką słabe, środek też- za duży natłok informacji, symboli.
pozdr!

Opublikowano

Smoku, któryś raz już tu zaglądam i niestety, słownego chaosu jest zbyt wiele, w zasadzie poprzednicy już to napisali. Za to znakomita jest puenta, mogąca kończyć wiersz, zaczynający się słowami dwóch pierwszych wersów, na co zwróciła uwagę Ewa Socha. Pozdrawiam... :)

Opublikowano

to stary wiersz i ja też nie uważam to za cud świata, wręcz przeciwnie wyliczanka ot co, chciałem sprawdzić reakcje.

dziękuje za udział w eksperymencie

pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Bardzo poruszający tekst. Podoba mi się chłodny ton w narracji - brak melodramatyzmu sprawia, że opisywane okrucieństwa (jak scena z esesmanem nad rzeką czy spotkanie z Josefem M.) są bardzo wyraziste. Świetnie poprowadzony jest motyw psychologiczny "trzymania fasonu" jako odruchowego mechanizmu przetrwania. Mam jednak wrażenie jakbym czytała streszczenie dłuższej formy lub konspekt powieści. Szybkie przeskoki czasowe powodują, że niektóre wątki (np. relacja z Martinem czy Irenką) wydają się ledwie zarysowane. Zastanawia mnie też tytuł - "Fajka", to poboczny detal. To naprawdę świetny tekst, wart jest rozwinięcia.   
    • @Benjamin Artur    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To coś!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Stracony... podpisuję sie pod słowami Bereniki. A w zacyt. mam pytanie... albo bez "już"... wtedy reszta, jw. a jeśli ma być "już", to chyba powinno być... odegrane.. już.. role. (?) Pozdrawiam.
    • Gasnę jak kwiat — powiedziała. Gasnę od kilku lat. Zjawiskowo.   Czy będzie mi jeszcze dane tak stać… przy tobie, mój miły? Czy nie zgasnę do końca?   Dzisiaj przy życiu podtrzymuje mnie to coś. I nie wiem, co to jest.   Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło?   Widzisz, gdybym wiedziała...   Zabrałabym ci to coś. Odeszłabym. Spróbować z innym.   Gdybym tylko wiedziała, co to jest.
    • @Alicja_Wysocka... Ala, już za sam tytuł należy Ci się medal...:))   dochodzi figlarna i rozbrajająca słowami treść. Super.! Dodam.. duszki do poduszki dla rymożłopka.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...