Sebastian Se.Ba. Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zapaliła się żółta lampka. Ale nie, nie pojadę windą... Wchodzę z zamkniętymi oczami I na każdym z dziesięciu pięter Budzą się wspomnienia... Słyszę Jak ludzie na ulicy szepczą Widzę Jak pokazują na mnie palcami Słyszę Jak ojciec krzyczy: „Nienawidzę Cię!” Widzę Jak rozpłakana matka wybiega z kuchni Słyszę Kłótnię i groźby Widzę Sine oko matki Słyszę Trzask drzwi Widzę Jak samochód odjeżdża Słyszę Niespokojne kroki Widzę Zbliżającą się pięść... Wszystko przeze mnie... To wszystko moja wina... Wychodzę na dach Łzy Spływają po policzkach Wraz z kroplami deszczu Staję na krawędzi Widzę dwoje ludzi na ławce I znowu budzą się wspomnienia... Schodzę na dół I na każdym z dziesięciu pięter Słyszę Jak mówisz: „Kocham Cię” Widzę Jak mocno mnie przytulasz... Jestem na parterze I w duchu szepczę: „Dziękuję...” Dziękuję, że jesteś Uratowałaś mi życie...
zak stanisława Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. żegnam, postuję
ula Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2006 jeszcze bym się ulitowała, ale: "Łzy Spływają po policzkach Wraz z kroplami deszczu" to zbrodnia (masz prawo zachowac milczenie...bierz przykład ze mnie;-))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się