Jacek_Suchowicz Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Czy możesz dzisiaj być inna? Wziąć pod rękę i powiedzieć: "Chodź, wyjdziemy poza miasto" Wiewiórka ruda i zwinna Przebiegła przez drogę, a na drodze czas - już całkiem zasnął. Zamarł w brukowych kamieniach, W sklepieniu drzew nad drogą, w liściach złocących ziemi szarość, W snujących się gdzieś wspomnieniach. Starsza pani przy drzewie ciepło patrzy na nas - to starość. Biegnijmy, nie dogoni nas dziś. Czemu stale się odwracasz? Widzisz, wspólne ślady nasze Znowu się zeszły. Musimy iść Pokonać wykroty czasem, a do tyłu - jest sens patrzeć? Może plany snuć powinnaś. Zostawić dom i piekarnik, który sam wypieka ciasto. Chociaż od teraz bądź inna! Weź mnie pod rękę i powiedz: "Chodź, wyjdziemy poza miasto!"
M._Krzywak Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Ja jak pomyśle, że występowałem w przeszłości przeciwko wierszom Jacka, to troche mi teraz przykro. Na dobra sprawę po lekturze kilkuset gniotów pseudolirycznych powinno się chyba rozróżnic poezje od jej uzurpacji. Treściowo bardzo się podoba. Tylko parę spraw technicznych - znowu te nieszczęsne rymy - "ciasto/miasto", "dziś/iśc","szarośc/starośc" - i nie dlatego, ze są złe, ale jak to piszą pewni ludzie - pewne rymy występują tak często, że się po prostu powtarzają. Czyli - pomijając powyższą uwagę - podpisuje się pod tym wierszem. Tak. Pozdrawiam.
zak stanisława Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 'Spójrz, starsza pani przy drzewie ciepło patrzy na nas. To starość.' - jeżeli starsza jest starość, to co jest najstarsze? podoba mi sie twój wiersz, spokojnie płynie po jesiennych wspomnieniach, ciepło spogląda wstecz, pięknie.- ja tam zostawię swój przypalkony piekarnik i dam sie namówić za miasto! pozdrawiam ciepło ES
Beenie M Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 nie dajmy się jej dogonić choć starość to ciepła pani biegnijmy niczym sto koni i w celach bądźmy wytrwali dobrze, wyruszmy za miasto tam duch nasz młodość odzyska w tej kwestii, Jacku, masz rację i za to dostaniesz pyska ;)))
Alicja_Wysocka Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Jacku, masz ciekawe pomysły, Twoje pióro Cię słucha. Nie ma sie do czego przyczepić :) Punktuję wysoko. Jacku, jeśli można, mam pytanko: - Czy wiesz o czym będziesz pisał, czy raczej jakieś zapadki otwierają Ci się w trakcie? Czy czasem wena nie zmieni Ci kieruku wiatru? Znaczy, piszesz, masz jakiś koncept... i nagle stwierdzasz, że będzie o czym innym. Coś wpada do głowy, jakieś słowo, obraz, zapach, smak odwraca od pierwotnego zamysłu, masz tak?
Jacek_Suchowicz Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michale!! Ostatnio dużo czytam. Wpadł mi w ręce tomik Kajki. Stosuje rymy dokładne, ale dziś trzeba pisać inaczej.... Nie Ty mi pierwszy o rymach piszesz, a ja mam mieszane uczucia. Pozdrawiam Jacek
Jacek_Suchowicz Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To symbolika - starość na nas dybie a my ciągle jej jeszcze uciekamy. Kiedyś i tak nas złapie a może się jej nie uda - uciekniemy przed czasem. Pozdrawiam Jacek
Jacek_Suchowicz Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. za miastem świeże powietrze i młodość przedłuzyć tam chcę ja pysiak Wam odwzajemniam le mal'ce i Beenie M
Alicja_Wysocka Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Jacku, kiedyś przeczytałam - nie wiem czyje to było zdanie ale bardzo do mnie trafiło, mianowicie, że dobry piłkarz wie kiedy strzelić bokiem, a kiedy czubem buta. Chodzi o cel! Dobry poeta też to wie i nie waha się :)
M._Krzywak Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michale!! Ostatnio dużo czytam. Wpadł mi w ręce tomik Kajki. Stosuje rymy dokładne, ale dziś trzeba pisać inaczej.... Nie Ty mi pierwszy o rymach piszesz, a ja mam mieszane uczucia. Pozdrawiam Jacek Właśnie cały problem polega w tym, że rymy dokładne, czy gramatyczne są po prostu wyeksplatowane. Ostatnio czytałem o "analizie literackiej" Chrząstowskiej i Wysłouch itam poruszają ten problem. Tak streszcze tylko - chodzi o to, że w natłoku wierszy są one prawie że identyczne przez własnie powtarzalnośc rymów. Bo ile można np. zrymowac słów do słowa "czas" ??? I w ten sposob odbiorca po x utworach czuje po prostu przesyt i nie znajduje (a to gorsze dla autora) nic nowego. Zostają wymyślne rymy - no, ale to już problem naszej epoki. Rymy dokładne fajnie pasują, ale do utworów lżejszych -tak ja już sądze. PS - a kto ciekawy dowiedziec się czegoś o, powiedzmy, krytyce konstruktywnej, tez powinien tam sięgnąc. Zobaczy wtedy, że zeby byc krytykiem konstruktywnym to trzeba conajmniej studia skończyc ;)
Jacek_Suchowicz Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Powiem Ci prawdę: denerwują mnie wiersze "płaskie" tzn. jednowarstwowe. Zazwyczaj z błyskiem-zarysem wiersza powstaje jego plan, którego nie zawsze przestrzegam pisząc. Tutaj oprócz myśli podstawowej (ucieczka przed starością) starałem się powiedzieć coś więcej. Symbolika: droga, czas co zasnął, ślady, wykroty itd. Można to poskładać w całość, ale nie trzeba. ( czasami wyjdzie drugie albo trzecie "dno"). Pewno wyszło niespójnie - trudno, ale to poezja dla początkujących. Do tego dochodzi jeszcze zabawa formą (8/17). Pozdrawiam Jacek
M._Krzywak Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Powiem Ci prawdę: denerwują mnie wiersze "płaskie" tzn. jednowarstwowe. Zazwyczaj z błyskiem-zarysem wiersza powstaje jego plan, którego nie zawsze przestrzegam pisząc. Tutaj oprócz myśli podstawowej (ucieczka przed starością) starałem się powiedzieć coś więcej. Symbolika: droga, czas co zasnął, ślady, wykroty itd. Można to poskładać w całość, ale nie trzeba. ( czasami wyjdzie drugie albo trzecie "dno"). Pewno wyszło niespójnie - trudno, ale to poezja dla początkujących. Do tego dochodzi jeszcze zabawa formą (8/17). Pozdrawiam Jacek A oczywiście że tak. I ja też się przyznam, że człowiek cały czas się uczy (dlatego lubie orga) i przez to potrafi wyłapywac pewne nieuchwytne dla, powiedzmy, laickiego oka, fragmenty. Ja powtarzam - podpisuję się pod wierszem. A że akurat jestem w fazie, ze tak powiem, kwestii rymów, zdarza sie zadac pytanie. Wyszło bardzo dobrze. Pozdrawiam i już więcej nie przeszkadzam.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Alu! Ja mam ambicję "starszego grafomana amatora", ale masz rację - forma powinna całkowicie służyć treści. Może kiedyś znajdę czas na ćwiczenia warsztatowe. Pozdrawiam Jacek
Ewa_Kos Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Alu! Ja mam ambicję "starszego grafomana amatora", ale masz rację - forma powinna całkowicie służyć treści. Może kiedyś znajdę czas na ćwiczenia warsztatowe. Pozdrawiam Jacek Chyba nie musisz i cieszy mnie Twój dobry humor, a za wiersz+ i pozdrawiam ciepło.:)))) EK
John_Maria_S. Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Marzę, żeby taki wiersz napisać dla swojej żony. Może mi się kiedys uda.Pozdr. p.s. W pierwszej chwili chciałem go "skraść", ale to już nie to samo, no i nie jestem złodziejem.:))
Joanna_Soroka Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2006 Dopiszę swoje trzy grosze, bo wiersz z rymami i w temacie, który lubię, a M. Krzywak dodatkowo zwrócił mi na niego uwagę, pisząc komentarz pod moim wierszem. Najpierw co mi się podoba. Temat bardzo ciepło poprowadzony, pomysł z czasem, który zasnął i z piekarnikiem gdzie się ciasto piecze, bardzo fajny. To takie rekwizyty, które stwarzają klimat. Podoba mi się też poprowadzenie wiersza w formie rozmowy, wprawdzie druga strona się nie odzywa, ale wiemy, że słucha. Same słowa które się rymują powinny wynikać z treści wiersza. Tu trochę na siłę i do rymu ta wiewiórka ruda i zwinna, dopiero przecież namawia tę damę na spacer, więc gdzie zobaczył wiewiórkę. W następnym wersie niepotrzebnie dwa razy droga, potem starsza pani i starość. Dziś- iść- niby rym jest ale dlaczego musimy iść- czy na spacer tylko, czy przez życie? Czego mają dotyczyć plany? - spaceru czy czegoś jeszcze? Tu jakby czegoś za dużo, albo za mało. Nie wiadomo czego peel oczekuje czy beztroskiego spaceru, czy zmian w życiu. Nie bardzo mi się też podoba układ wiersza. Naprzemienne krótkie i długie, nierówne wersy, sprawiają wrażenie bałaganu. w wersach dłuższych niż 8 -głoskowe powinna być średniówka, tu jej nie ma. Poza tym brakuje w wierszu rytmu i przez to w wersach brak melodii, która jest przypisana do wierszy rymowanych. Pozdrawiam i życzę powodzenia
Fagot Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Przez ten wiersz się płynie, naprawdę przyjemny dla oka i ucha, można by się tu czegoś przyczepić choć ja nie mam zamiaru bo ogólny efekt jest bardzo dobry :-) Pozdrawiam
Jacek_Suchowicz Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Ewo! dziękuję za plusik i za zajrzenie Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, myslę, że napiszesz jeszcze nie jeden i lepiej Pozdrawiam Jacek
Jacek_Suchowicz Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, że coś się podobało i wyjaśnienia: - droga za oknem (mieszkam w mieście) akurat wychodzi poza miasto - peel chciałby aby żona (w zasadzie powinna być to żona peela) poszła z nim tą drogą na spacer za miasto - jak napisałem powyżej w wierszu napewno idzie o spacerek dla zdrowia (ucieczka przed starością ) ale może i coś więcej....... Za idealnie napisany wiersz uważam taki, który czyta się lekko i wiersz czymś zaciekawia czytelnika. Taki wiersz to kanapka, którą jedząc odkrywamy, że jest w niej oprócz smakowitej bułki, masełko, wędlinka i coś pikantnego np. papryczka. Ale wiersze jak i kanapki są różne (czasem dobrze jest jak się ciut masełka znajdzie). - już więcej tej formy wiiersza (8/17) nie będę stosował. Powiem więcej - nie podoba mi się Pozdrawiam Jacek
Jacek_Suchowicz Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tutaj można a nawet trzeba się przyczepiać Dziękuję i pozdrawiam Jacek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się