Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Choć bronię się, myśli wciąż plącze,
ta chwila co w pamięć zapadła
wśród maków i chabrów na łące.

I marzę o dniu, kiedy słońce
powietrzem zmysłowo znów zadrga.
Choć bronię się, myśli wciąż plącze.

Czy jeszcze ją kiedyś odtrącę,
tę myśl uporczywą jak żadna
o makach i chabrach na łące.

Wspomnienia są nadal gorące,
lecz już mnie codzienność dopadła.
Choć bronię się, myśli wciąż plącze.

Czasami i z piekłem to łącze,
bo spada tam cząstka ma każda
wśród maków i chabrów na łące.

Nie zmienię nic w naszej rozłące,
lecz nadal ta chwila jest ważna.
Jej obraz wciąż myśli me plącze.
Ty, maki i chabry na łące.

Opublikowano

Panie Adamie
dzięki za plusik i w ogóle :)

Beenie M
Niestety w tym roku nie miałam datury. Ale różaneczniki kwitły pięknie, pomimo brzóz, które się bardzo rozrosły i zaczynają zabierać wodę wszystkim roślinom. Dzieki za pamięć i odwiedziny :)

M. Krzywak
słońce - łące to rzeczywiście niezbyt wyszukany rym, ale tu do treści pasuje bo to wiersz o łące i słońcu ( no, może nie tylko) :)
A i rym trochę pośredni bo w zwrotce jest słońce-plącze
Dzięki za komentarz a z wizyty bardzo się cieszę
Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

Interpunkcja to nie jest moja najmocniejsza strona. Często nie zwracam na nią uwagi, zwłaszcza w swoich własnych wierszach :) Przerabiam wersy wielokrotnie a przecinki (lub ich brak) zostają nie tam gdzie trzeba.

Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...