zak stanisława Opublikowano 16 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2006 ej, Bartoszu, apetyt rośnie...? ale wena nie- he he- miło mi słyszeć takie słowa , pozdrawiam ciepło prosto z grilla.
marek dunat Opublikowano 16 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2006 namotałas mi w głowie Stanisławo , oj namotałaś . nawet nie wiem teraz czy te emeryckie poglądy to nie jakaś aluzja do mnie . swoja drogą to masz niezwykły dar komplikowania prostych historii. się dziwię - przecież kobietą jesteś ! znowu do Ciebie wrócę . pozdrawiając.
Fagot Opublikowano 16 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2006 Jak zwykle wspaniały wiersz :-) dalej rozpisywał się nie będę po prostu sobie go zabiorę :-) Pozdrawiam
adam sosna Opublikowano 17 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2006 należy rozważniekomentować! ++
zak stanisława Opublikowano 17 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj, Marku prawdę rzekłeś, w życiu też; a niby ze mnie niespotykanie spokojna kobieta ale na mietle- he he, sie dziwić że moi mnie nie rozumieją, dzięki za wgości, pozdrawiam ser...
zak stanisława Opublikowano 17 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cieszę się, że tak mniemasz, serdeczności
zak stanisława Opublikowano 17 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj, rozważnie coby nokogo nie urazić, tym bardziej emerytów dzięki Sosno!
Eugen De Opublikowano 18 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2006 nie wolno myśleć tak samo a nawet podobnie zabronione noszenie identycznych kłopotów wciąż przybywa szkiełek kamieni coraz więcej na plaży w gąskach uzurpatorów piachu i nagości gdy słońce pęka w szwach stara szafa nie ma czym się okryć nawet dziury na lekarstwo nie stać emerytów też widuję nagich do korzeni potykamy się o pokręcone poglądy wszyscy mają jakieś niektórzy inny rozmiar - zależnie od stopy życiowej moja mała na płaskim obcasie a otwiera małpa jedna drzwi do lasu wyważyłam kamuflażem nieistotnych wierszy to jeszcze nie najgorsze a wszystko przede mną nie ma tego co wyścielone i wyszło szydłem dobrych intencji w piekle też aż parzą Pani Staszko, tak bym poprzewracał, podszept nie jest zobowiązujący. Pozdrawiam.
mayka Opublikowano 18 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2006 Lubię wiersze tego typu. Czuję się z takimi wyraźnie zaproszona do rozgryzania :) Każdy może "przewracać" i czuc sie przy tym jak hmm..odkrywca?:). Zmusza do myślenia i... dobrej przy tym zabawy. Sam wiersz - ciepły.Można uczyć się przymrużania oka :)
John_Maria_S. Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Droga Stasiu ! O jakiego Jamesa ci chodziło ? Deana ? Browna ? Bonda ? Jeśli możesz to odpowiedz. Bo nie zasnę. :)
John_Maria_S. Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Przez ciebie nie zasnąłem. Myślę, że jednak to był Bond.:))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się