Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odbieram słabe drżenie
nieczułe - jednak dotyka
pobudza wyobraźnię
miękkie jak twoje futro

obcięłam kocie wąsy
tak lekko sie pozbywam
wykrzywionej rzeczywistości
on nie miał mi tego za złe

czas i byt już są wymierne
świadomość czasem uwiera
i tak wszystkich dopadnie
weźmie w swoje posiadanie

Opublikowano

odbieram słabe nieczułe drżenie - dotyka
jednak pobudza wyobraźnię miękkie jak twoje futro

obcięłam kocie wąsy lekko się pozbywam
wykrzywionej rzeczywistości nie miał mi tego za złe

czas i byt są wymierne świadomość z czasem uwiera
i tak wszystkich weźmie w swoje posiadanie

Ewo, a ja tak. Pozdrawiam i ściskam na dwie kocie łapy.

Opublikowano

odbieram słabe drżenie
- jednak dotyka
pobudza wyobraźnię
miękkie jak twoje futro

obcięłam wąsy
tak lekko pozbywam się
wykrzywionej rzeczywistości
nie miał mi za złe

czas i byt już są wymierne
świadomość czasem uwiera
i tak wszystkich dopadnie
weźmie w swoje posiadanie


takie drobne cięcie zbędnych słówków ;)
a wierszyk ma swój urok, choć 8 wers
nadal mi zgrzyci, może dałoby się inaczej?

Pozdrawiam, dobrego
dnia
:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @MIROSŁAW C.   To jeden z najbardziej przejmujących wierszy o wojnie, jakie czytałam. "Zawarte małżeństwo z bronią z zamkiem czterotaktowym" - ten obraz jest genialny i przerażający jednocześnie, bo pokazuje intymność z narzędziem śmierci, przymusowe zbratanie się z tym, co zabija. Wiersz dotyka czegoś głębszego niż trauma wojenna - dotyka egzystencjalnej pustki, w której śmierć przestaje być zagrożeniem, a staje się pokusą spokoju. Niezwykłe i bolesne.
    • Wydaje mi się, że wiersz w oczywisty oczywisty sposób nawiązuje do Obław Jacka Kaczmarskiego. Kaczmarski napisał ich trzy, a właśnie druga chyba najbardziej do mnie przemawiała.     Pozdrawiam.
    • @EsKalisia   To manifest życiowy - lista małych i wielkich "tak", które wyznaczają granice i wartości. Przeskoki między różnymi skalami - od fundamentalnego "wzajemnego poszanowania" przez prozaiczne "unikanie cukru" po "rapującą dziewczynę z przedmieścia" - pokazują, że świadome życie buduje się zarówno z wielkich zasad, jak i drobnych, codziennych wyborów. Melisa w kubku ma tu taką samą wagę jak poezja po zmierzchu - bo obie mówią o dbałości o siebie. A finał jest genialny - mądrość i łagodność w jednym - umiejętność odpuszczenia, nieangażowania się w jałowe spory, danie sobie i innym prawa do niedoskonałości. Wiersz brzmi jak oddech ulgi, jak przypomnienie, że można żyć prościej, świadomiej, z mniejszą ilością niepotrzebnego hałasu.
    • ot samemu , umem as to masta at sam
    • @Trollformel   Ten wiersz to gra między istnieniem a nieistnieniem, między stwierdzeniem a pytaniem. A potem ta desperacka prośba o dotyk, o interakcję- "pyknij czoło potrzyj policzki potarmoś włosy" . "Strzałką kursuj po moim tle" - to świetny obraz cyfrowej egzystencji - jesteś tłem, interfejsem, czekasz aż ktoś po tobie poklikuje, wywołuje cię do trójwymiaru. To wiersz o niewidzialności, o potrzebie bycia zauważonym, dotykniętym, potwierdzonym w istnieniu przez drugiego człowieka. Bardzo współczesny i ciekawy.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...