EnDRu Opublikowano 2 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2006 Siedzę nad brzegiem ogromnej rzeki. Nie znam nikogo, kto porozmawia…. Czasami myślę „zamknąć powieki? Porzucić wszystko – przyjaźnie? Prawa?” Odpłynąć w świat, gdzie nie ma zbrodni Gdzie nie istnieje wojna, czy zdrada Bramą do niego twój brat przyrodni… Rewolwer stary i kula blada…. Zrobiłbym wszystko, by dostać bilet Wskoczyć na statek Nieskończoności Rozmawiać z Bogiem wciąż i rozmawiać Doznać uczucia Jego miłości. Lecz wiem też dobrze - śmierć nie zbawieniem Ona wolnością dla naszej duszy Chwilami jednak jest potępieniem Gdy sam człowiek życie swoje udusi ….
Dorota Gadzinowska Opublikowano 4 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2006 ujął mnie Twoj wiersz:)i nic juz wiecej nie napisze:)tyle wystarczy:)
EnDRu Opublikowano 6 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2006 Hehe :P Dzięki :) Pozdrowienia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się