Espena_Sway Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Upał od rana do wieczora, spoglądam przez okno na znajomą okolicę. Owoce dojrzewają szybko, jak dzieci w południowych krajach, muszę się spieszyć. Zbieram agrest, nagle wbija mi się kolec w dłoń. Zastanawia mnie, jak Chrystus czuł się z cierniami. W takiej chwili najlepiej popatrzeć w innym kierunku - staw oblepiony rzęsą. Pani Kazia ostatnio mówiła, że raki nie lubią zimy. Teraz już wiem, dlaczego umarłeś jesienią.
Ewa_Kos Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Witaj,czytam ten wiersz i przy końcu dostrzegłam bardzo misternie wpleciony kawałek zycia (rzeczywistości); to sie wydarzyło i bez względu na wszystko - chodzi mi o to, czy będziesz coś zmieniała, czy nie ja go zabieram taki jaki jest teraz.:)) Pozdrawiam serdecznie :))) EK
Stefan_Rewiński Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Tak, zamyśla, bardzo. Pozdrawiam, Stefan.
Sanestis_Hombre Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Czytanie Wojaczka i Siwczyka nie poszło na marne. Wizyta w Augustowie przydała ci weny. Wykreowałaś intuicyjny obraz. Zakończyłaś mocniejszym akcentem - który rodzi pytanie - kto umarł zimą? Wiersz płynie. Całość się doskanale zlewa - czyta się jednym tchem i ma się w głowie wiele różnych skojarzeń: dzieci południa i słońce doskonale ze sobą korespondują, owoce i agrest się dopełniają. Plastyczne przeskoki pomiędzy obrazami artystycznymi - cierń i Jezus - wykonanie elegancko. Jeszcze jedno - przeplatanie się różnych perspektyw. Wlewam respektancję w bak silnika poezji Espeny Sway. tyle (999 koment - prawie jak 666;)
Espena_Sway Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewo, to bardzo miło z Twojej strony :) serdecznie Espena Sway :)
Espena_Sway Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobrze, że skłoniło do myślenia, taki refleksyjny wiersz. dzięki za odwiedziny serdecznie Espena Sway :)
Espena_Sway Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Braciszku, dziękuję za wyczerpujący wywód na temat mojego wierszydła :). Mam nadzieję, iż przeczytana w te wakacje poezja zaowocuje coraz lepszymi tekstami. Masz rację wakacyjny wypad również w pewnym stopniu odbija się w mojej twórczości, w końcu Augustów to piękne miasto :) P.S. a mój numer 3444 :P serdeczności Espena Sway :)
M._Krzywak Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 To jest to - też za, a co ? (szczególnie wers 5,6,7) Pozdrawiam.
Smok Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 a no własnie to tutaj go już czytałem, no dalej nie w moim klimacie, ale rózno-rózniste ludzie mają oczekiwania i każdy odbiera jedno mniej drugie bardziej, choć faktycznie ta puenta pozostawia jakiś taki... zastanawia w każdym bądz razie.
Espena_Sway Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję serdecznie Espena Sway :)
Espena_Sway Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michale, Ty zwykle pod moim wierszem jesteś na tak, co mnie niezmiernie cieszy serdecznie Espena Sway :)
Espena_Sway Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Smoczku, dobrze, że przynajmniej zastanawia. To zawsze coś :) serdecznie Espena Sway :)
Niewierny Tomasz Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Bardzo obrazowo, wiersz płynie poprostu, niby taki "sielankowy" klimat, ale puenta... piękna choć smutna, zrobiła na mnie wrażenie jak i cały wiersz. "Owoce dojrzewają szybko, jak dzieci w południowych krajach" to porównanie tez bardzo mi się spodobało. Pozdrawiam serdecznie
Espena_Sway Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niewierny Tomaszku, witam Cię po raz pierwszy u mnie :) mam nadzieję, że będziesz zaglądać częściej :P dziękuję za wszystkie superlatywy :D serdecznie Espena Sway :)
Niewierny Tomasz Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niewierny Tomaszku, witam Cię po raz pierwszy u mnie :) mam nadzieję, że będziesz zaglądać częściej :P dziękuję za wszystkie superlatywy :D serdecznie Espena Sway :) Poraz drugi! ale pewnie nie ostatni. :) uśmiechnąłem się jak przeczytałem - Niewierny Tomaszku, rozbroiłaś całą moja powagę:))) Ja też zapraszam do siebie.
Espena_Sway Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niewierny Tomaszku, witam Cię po raz pierwszy u mnie :) mam nadzieję, że będziesz zaglądać częściej :P dziękuję za wszystkie superlatywy :D serdecznie Espena Sway :) Poraz drugi! ale pewnie nie ostatni. :) uśmiechnąłem się jak przeczytałem - Niewierny Tomaszku, rozbroiłaś całą moja powagę:))) Ja też zapraszam do siebie. oj to taki poważny jesteś :> może mam per Pan pisać ;) of caurse, postaram się czytać
Niewierny Tomasz Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Poraz drugi! ale pewnie nie ostatni. :) uśmiechnąłem się jak przeczytałem - Niewierny Tomaszku, rozbroiłaś całą moja powagę:))) Ja też zapraszam do siebie. oj to taki poważny jesteś :> może mam per Pan pisać ;) of caurse, postaram się czytać no thanks, jeśli chodzi o per pan, Tomaszek wystarczy;) będzie mi miło jak poczytasz
Nata_Kruk Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2006 Podzielam zdanie poprzedników, brawo Espeno. Dobranoc...:)
Nechbet Opublikowano 2 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2006 to będzie piękny wiersz Espenko, gdy zrobisz coś z drugą strofa, traci rytm i źle się czyta, poza tym brzmi jakoś kolokwialnie, treści piękne, ale to chyba ten agrest psuje i jakby bez większego pomysłu ta środkowa strofa i jakby dla mnie pisana żeby tylko napisać, żeby wypełnić lukę między pierwszą a drugą, nie piszę tego złośliwie, żeby nie było :-)) chcę pomóc tylko :) Zbieram agrest, aż nagle wbija mi się w dłoń kolec. to w ogóle nie pasuje do poezji jakoś,nom straszne jest, przepraszam za szczerość, ale przeczytaj to proszę na głos, psuje cały piekny wiersz Zastanawia mnie, jak Chrystus musiał się czuć z cierniami. tutaj też ta stlylistyka jakoś odbiega od pierwszej i trzeciej strofy, zbyt wielka przepaść jak dla mnie ale to tylko moje subiektywne odczucia, mam w końcu prawo ;) pozdrawiam cieplutko :*
Espena_Sway Opublikowano 2 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za pozytywa serdecznie Espena Sway :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się