Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kochanko diabla- nienawisci szalona
wynaturzona bestio krzywousta
zostan na wieki potepiona
bo milosc twoja to milosc pusta

ty tylko krwawe zasiewasz plony
jak chwast sie wkradasz w ludzkie serca
przez ciebie czlowiek zniewolony
slowem zabija czynem usmierca

przez ciebie tonie w bagnach plomieni
poi swa dusze jadem trucizny
w pieklo ci twoje zycie zmieni
zostawi w sercu zgliszcza i blizny

Opublikowano

Pozdrawiam wszystkie diablice kochlice i autorkę wiersza za ciekawe przedstawienie podmiotu lirycznego który może być Marta nie jednego przyjemnego grzeechu warta :)

Opublikowano

Marto, jakże krytycznie o kochance... pewnie bywają i takie, jak tu piszesz... spora charakterystyka, dosadnie pokazana... w sumie... ciekawie. Wydaje mi się ,że w ostatniej zwrotce można zapisać tak, chyba lepiej zabrzmi....
(...) w piekło ci twoje życie zmieni ......... zamiast.. zamieni
zostawi w sercu zgliszcza i blizny.
PS. "bo miłość twoja to miłość psuta" .... nie zgadzam się, choć w kontekście wiersza brzmi dobrze.
Pozdrawiam... miłego dnia..:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Magdalena Gdzie pustka Gdzie pustka Gdy Cię Z Miłości Obślini Czterolatek
    • @Poet Ka tylko czemu      róż oblekła   przezroczysta   błękitna warstwa   Hmmm... Jaką wspólną zagadkę mogłaby mieć Barbie ze Sfinksem...
    • Wszystko gniewem i mrokiem przemawia Więc się usuwam i snuję słowa tajemne Lecz Twoje serce wysłuchania odmawia Woli proste jak Ty – ładne, przyjemne   Świat marzeń to motyl, który przeminął Nim doczekał zmierzchu letniej przygody Tak mnie dar ludzkich problemów ominął Choć nie oszczędził burzowej pogody   Dziś zagadki, tajemnice we wnętrzu pełzają Siecią fal snują w myślach ból niepewny Złorzeczą, sprawy w labirynt gmatwają Których byłem jak Ty – prawie pewny   Może wszystko się śniło: życie, konanie A w przerwach słodko słowa dźwięczały A wystarczyło mi powiedzieć: kochanie I byłbym szczęśliwszy, spełniony cały   Jednak nękały tajemnice, zakazane światy Kusiły gwiazdy dalekie: złote, srebrzyste I goniłem je z nadzieją myślami. A Ty? Piękniejsza niż te nieba gwiaździste...   I nęciły mnie światy ciemne, zakazane A przeznaczenie – męka żywota mojego To anioły i demony za życia poznane Już się nie pytam: dlaczego?
    • na pniu ściętego dnia słońce umiera w ciszy potem zgładzono księżyc jego blask turla się w zaświatach na publicznym niebie znika noga lewa potem prawa w przeciągu istnienia nasze życie czas wypadł mi z rąk bezpowrotnie
    • @Magdalena Znaczy Obecność Więcej niż Ty i One Zrozumiecie Będziesz w Nich Żyła Jak Dobry Płomień   @Marek.zak1 Błagam Cię, nawet nie próbuj bronić Argentyńczyków. Oni nie byli zmęczeni. Oni wiedzieli, że są za słabi na Hiszpanię już po paru minutach. Nawet nie udawali, że grają w piłkę.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...