Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzisiaj wojna nie wyszła
dzieciaczki dostały
kosze pełne lizaków
tak bardzo się cieszą
jak strzelać w te buzie?

nikogo nie zamknięto
był pierwszy dzień wiosny
nawet słońce głaskało rzekę
pluszowe misie tańczyły
opatulone w płaszczyki z wełny

żaden karabin nie wypalił
koty łasiły się do łydek
pięknych dziewcząt
a ich chłopcy bezczelnie
kupowali kwiaty
białe i czerwone…

Dzisiaj wojna nie wyszła
jutro zrobimy z nich miazgę.

Opublikowano

No to jest piękne przecież, i jak tego nie zobaczę poza warsztatem to się wkurzę.
Koncepcik najlepszy od przedwczoraj. Tylko skoro to jest warsztat i znaczy że jeszcze mogę to bym jeden wyrazik zakwestionował.

dzieciaczki dostały
jak strzelać w te buzie ?

Dlaczego dostały? W sensie kulą , pociskiem, może by co pożyteczniejszego tam wepchnąć?
Dla mnie wiersz genialny.
Pozdrawiam
Ps
No i udowodniłeś tym samym że "Próba" to prowokacja jakaś...

Opublikowano

Ewo - nie popadajmy w skrajności. Naprawde nie rozumiesz tego wiersza ???

Jimmi - wielkie buźki (o ile mozna) - właśnie otrzymałem cenną rade. Będzie wydany, będzie...

P. S. - a "Próba" to była prowokacja, już nie ma jej zresztą, bo co za dużo, to niezdrowo :)
Teraz czas na wiersze.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:) spkojnie, jak na wojnie, rozumiem; żartowałam z tymi procami...:)

;) dobry pomysł, dobry; a to ża baba ze mnie nie znaczy, że tak zupełnie nie łapę tego co piszesz;) czasem pod nosem tylko coś bełkoczę:))

pozdrawiam
ewa
Opublikowano

Ewo - no to rozejm w takim razie - już skończyłem do czasu aż znów mnie coś najdzie, ale w środe stawiam ostatnią krope i jadę na wakacje, to będzie troche spokoju :)

Stef - podobno nie ma wojen... Podobno...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ty uważaj Michale, bo i ja jadę w środę, może na te same:))) i będę Cię dręczyła:))) jak ta zmora senna:)))

Ale by było wtedy :)
(szczególnie to dręczenie...)
pieszczoch:)
:P
Opublikowano

i e - zmieniłem, nie wiem, czy na lepsze...
"bezczelnie" - ja to uznałem jako objaw takiej radości, pełnej swobody - wiadomo, że pewnym chwilom towarzyszy wstyd (jak wręczanie kwiatów)
a kolor - można odczytac dwojako - jako normalne barwy (czyli bardziej uniwersalnie) i jako barwy kraju (np. naszego, to ściesnia trochę utwór, ale i tak aż tak bardzo tego nie skonkretyzowałem).
A "Próba"... ech, zmarnowałem tylko tydzień i wiersz, odechciało mi się już walczyc o poziom tamtejszego skansenu...
I świetnie, że jesteś. Ja jeszcze trochę, bo wakacje tuż tuż :) (a potem nowe siły...)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 @Proszalny :)) a ja bym się nie zdziwiła, gdyby tekst o łańcuszku był autorstwa Osho. Potrafił robić sobie jaja ;) Mówił rzeczy czasem sprzeczne, bo sam podkreślał, że pewne jego wypowiedzi skierowane są do konkretnej osoby a nie do kilku osób czy ogółu. Czasem taka jedna konkretna osoba potrzebuje pewnego rodzaju wstrząsu ;)    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Proszalny  Wprawdzie piszesz tu do Bereniki, ale się wtrącę :) Każdy z oświeconych mistrzów mówi innym językiem. Nie każdy język trafia do każdego, i bardzo dobrze! Bo jesteśmy różni i potrzebujemy języka, który trafi do nas indywidualnie. Mówiąc kolokwialnie swój musi trafić na swego ;)      
    • @Proszalny   Może to żadne objawienie, ale mam ogród z różami i nie ścinam ich , aby wstawić do flakonu. I bardzo dobrze się z tym czuję.  Bo kocham kwiaty. :)      Oczywiście nie tylko. :) 
    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Lubię jak dzielisz się swoimi przeżyciami. Czasami są całkiem zbieżne z moimi, mimo pewnych różnic między nami. :)) Ale też pisząc coś w rodzaju rodzinnej kroniki - widzą podobieństwa z innymi członkami mojej rodziny. Pozdrawiam. :)  @LessLove   Bardzo dziękuję! Cieszę się, że tak to postrzegasz - zupełnie się z Tobą zgadzam.  Pozdrawiam. :) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Marek.zak1 Kremacja jest dobra. Pomaga w szybkim przejściu na drugą stronę. Sadhguru wiedział co robi. Pozostawia się zwłoki oświeconych, bo oni i tak już nie byli związani z tym życiem doczesnym a zwłoki ich mogą pomóc jako relikwie (tym, którzy w to wierzą). Z całym szacunkiem ale żona Sadhguru nie była oświeconym mistrzem. Z pewnością była związana, jak nie z mężem to ze swoją małoletnią córką. A smaczku dodaje fakt, że o to morderstwo posądził Sadhguru jego własny teść :) Uderzenie jest najmocniejsze od bliskich. Również zdrówka        @Poet Ka ...      
    • @Berenika97 Nic dodać, nic ująć. Życzę temu tekstowi (w całości jego kształtu) dotarcia do czytelnika. Czytelnikowi życzę to samo, bo są sobie potrzebni. Dzieci są cudem tego świata, potrafią nam przypominać o najważniejszych rzeczach w życiu. Jesteśmy im winni serce i uwagę 24h 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...