Manavi Opublikowano 15 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2006 w moim oddaniu kryje się straszliwa potęga kobiecości podchodzę do ciebie z cichą ufnością nadpływam kołysaniem bioder nadlatuję szumem rozpuszczonych włosów biel nagiej skóry jak flaga poddania lub rozgrzane żelazo miecza
Tomasz_Biela Opublikowano 15 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2006 w moim oddaniu subtelnie podąża drapieżność kobiety podchodzę do ciebie z cichą ufnością nadpływam kołysaniem bioder nadlatuję jak sieci rybackie rozpuszczonych włosów biel nagiej skóry jak flaga poddania się czemuś lub rozgrzane żelazo miecza spróbuj ochłodzić ostrzę moich zazdrości owiń mnie tylko w niewinne pragnienie Twojego ciała
jacek_sojan Opublikowano 15 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w tym "oddaniu" jest pewna przebiegłość, znana tylko kobietom... i mnie; :))) jak już podsyci się łakomstwo, wtedy jak z narkotykiem - narkoman zrobi wszystko, by zaspokoić głód; potęga! sam wiersz wymaga dopracowania, ale nie zgodziłbym się na majstrowanie w innej poetyce, jak to robi T Biela; natomiast pozbyłbym się ewidentnie owych "straszliwości" bo brzmi to nieoczekiwanie komicznie; a i "szum rozpuszczonych włosów" raczej straszy niż przyciąga; J.S
Manavi Opublikowano 17 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pięknie i bardzo na swój sposób napisales mój wiersz od nowa. Ale czuc perspektywe mężczyzny:) To oczywiscie nie jest wada, wrećz przeciwnie. I dzieki wielkie za poszerzenie perspektywy
Manavi Opublikowano 17 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Widzę, że "straszliwa potęga kobiecości" nie przekonuje ani kobiet, ani mężczyzn... A oddanie, zawierzenie siebie calkowicie drugiej osobie to dla mnie najprawdziwa potęga - potęga uczucia, potęga zaufania. I potęga kobiecości - nie zawsze starszliwa, ale nie można jej nie dostrzec. Spójrzmy choćby na pierwotne wierzenia... dziekuję i pozdrawiam!
Manavi Opublikowano 17 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w tym "oddaniu" jest pewna przebiegłość, znana tylko kobietom... i mnie; :))) jak już podsyci się łakomstwo, wtedy jak z narkotykiem - narkoman zrobi wszystko, by zaspokoić głód; potęga! sam wiersz wymaga dopracowania, ale nie zgodziłbym się na majstrowanie w innej poetyce, jak to robi T Biela; natomiast pozbyłbym się ewidentnie owych "straszliwości" bo brzmi to nieoczekiwanie komicznie; a i "szum rozpuszczonych włosów" raczej straszy niż przyciąga; J.S rzeczywiście jak teraz patrzę na ten wiersz owe "straszliwości" też mi przeszkadzają. Jestem jednak na etapie mitologii tamilskiej (południowe Indie), gdzie wewnętrzna moc kobiety jest w stanie obrócic w pył duze miasto, stąd starszliwości, miecze itp.:) Jacku, a myślałam, że długie wlosy to fetysz każdego mężczyzny? :) A że straszy, to w duchu całego wiersza nie tak całkiem źle. Szkoda tylko, że nie przyciąga ani trochę:( dzieki wielkie i pozdrawiam i odlatuję (bez szumu rozpuszczonych włosów:))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się