Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Życie karmione okruchami.   Są grzechy, o których nie sposób zapomnieć, choć świat wybaczy wiele. Są słowa, które zostaną z nami pokryte rumieńcem na pokolenia.   Ta sama Ziemia, jedna Rodzina i myśl niespójna dzieli miast łączyć.   Zbyt splątane korzenie, dom klatkę przypomina, więzieniem staje się, a to co ważne milczy, pokrywa się rumieńcem. Życie powoli umiera.   Stół - kiedyś miłością, prawdą karmiony, dziś przerobiony kabaret przypomina. Jakby nogi ktoś przyciął nierówno. Stół ławę udaje. To, co ołtarzem było kiedyś, dziś dawno zapomniane karykaturą jest.   Mijamy się na skrzyżowaniach, unikamy swego wzroku, szukamy w innym Niemca Żyda, walczymy o ten cholerny spokój.   Tak jak w kołysce dziecko płacze, Zawodzi, wyciąga ręce, tylko matka jego rozumie, a matki nie ma. Jest na wojence.   Sztuką jest dostrzec, Zauważyć, wyjść z beznamiętnej strefy komfortu, pokonać opór, zmierzyć z uporem, wyciągnąć rękę.
    • czasami myślę ... sprzeczam się z sobą    ZAWODZĘ    kogo co  trudno sprecyzować   niby wszystko ok  ale są takie chwile    nie tak chciałem    nie że jest nijak    gdyby była  możliwość zamiany  drogi życia   nie wiem  pewnie bym się  nie zdecydował  to jak  z oprocentowaniem zmiennym  na pierwszy rzut oka super    a potem  jak byłyby dalej  nigdy nie wiadomo    jednak zostanę  przy takim  jakim jestem  nie opuszczę się    nas dwoje to ...super team    6.2026 andrew   
    • @hollow man To zapis procesów ,  gdy znana ciemność pulsuje w nocy,  aż z podmiotu wykipiały słowa, które niosą nie treść,  tu mamy tylko  tylko zapach rozkładu — czyli emocję zamiast logicznego komunikatu. Świetna treść,  pozdrawiam. 
    • Mop opala wuj, a gza mazgaj uwala popom
    • Ile je Wisława kiwi? Zdziwi kawał siwej Eli
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...