Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nigdy jej nie szanował
często odpychał od siebie
mówił że jest jego udręką
bo kradnie mu wolne chwile.

Tak motywując swa decyzje
uśmiechając się powiedział:
żegnaj! złodziejko czasu
i wrzucił na dno kartonu.

A dziś ona najlepszą przyjaciółką
lekarstwem przetrwania długich dni
w świecie do którego trafił
po tym jak chciał byc
mądrzejszy od życia.

Opublikowano

Nigdy jej nie szanował, często odpychał
od siebie. Mówił, że jest jego udręką,
bo kradnie mu wolne chwile. Tak motywując
swą decyzję z uśmiechem powiedział:--swą decyzje - literówki, lepiej z usmiechem, bo wczesniej imiesłów "motywując"

żegnaj! złodziejko czasu i wrzucił na dno
kartonu. A dziś jest najlepszą przyjaciółką, -------- zamiast ona-- jest
lekarstwem przetrwania długich dni w świecie,
do którego trafił po tym, jak chciał być

mądrzejszy od życia.

Waldi, takie podszepty, ale nie wiem kto to, ta przyjaciólka "mądra"? Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @huzarc odwagi! to tylko gra... :)
    • @bazyl_prost prawda, ale mam praktykę w słuchaniu brejkorów i jazzu, im bardziej połamanego tym lepiej. Jednak trzeba zauważyć, że pomimo złamań tam wciąż jest harmonia.  @Jacek_Suchowicz o to, to też  @Waldemar_Talar_Talar dziękuję. Pozdrawiam Waldek!  @KOBIETA Nie ma muzyki bez ciszy. Jak światła bez ciemności.  @Berenika97 dziękuję za obszerną i bardzo trafną analizę tekstu. Pozdrawiam  @wierszyki tylko znarszczek przybywa  @tetu dziękuję. To lubię w poezji - mówić dużo, używać jak najmniej słów 
    • Ciężki dym papierosów. Wódka w nadmiarze. Okrągły stół - jak koło fortuny i potasowane krzesła.   Między nawiasami maskarady - figuranci i ich oficerowie prowadzący.   Telewizory w drewnianej obudowie. Przemowy i rezystancja.   Mit założycielski. Wielkie pieniądze za tanie łzy. Egzaltacje transformacji.   Musieliście tylko uwierzyć w wasz trud - zbyteczny.   Fabryki nieczynne.   Macie gumę balonową na pocieszenie, gram amfetaminy do herbaty, a w kieszeni - dziurawy guzik i bilet bezpowrotny do krainy przemytniczego pokolenia.   Już trzy dekady, a my wciąż - nieocleni.
    • Patrzę na to jako poeta i z przyjemnością czytam kolejny Twój wiersz, ale czytam także jako były kierownik placówki, który przyjmując ludzi do pracy czytał bardzo wiele różnych CV. Tu brakuje mi doświadczeń, osiągnięć, tego, co lubię, w czym czuje się mocna i mogę zainteresować pracodawcę. To w "Twoim stylu". Przykład: umiem rozpoznawać złych ludzi.... moim sukcesem jest osiągnięcie wewnętrznego spokoju, co pomaga współpracownikom.....   itd.    Puenta jest fajna i prawdziwa, bo CV to jedno a twarz i zachowanie kandydata - drugie. Pozdrawiam serdecznie.     
    • rozumiem, że wracasz do?  Ja po śmierci dziadków nie mam dokąd. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...