JACEK KAWECKI Opublikowano 1 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2006 I choć nie rosną tutaj drzewa I nie ma tu pradawnych dolin Sięgających swym obszarem ponad Granice naszej świadomości Tak nikłej, że można by ją nazwać Niczym Jest tylko pustka niezgłębiona I wieża, z której spada się w górę Tak szybko, że nie można nawet Rozwinąć skrzydeł
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 1 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2006 Czy miałem wpływ na pana decyzję?;) Czuję ten wiersz mocno, jest dla mnie bardzo sugestywny, działający prostymi środkami na wyobraźnię i rysowany pewną ręką - ta krawędź świata jest ostra, to przepaść. Może trochę się zagalopuję, ale on rzeczywiście dotyka granicy, niemal jak wstęp do metafizyki:) Ostatnie trzy wersy - mmmm... Gratuluję. ps. czytał pan "Miasto skazane" braci Strugackich?
JACEK KAWECKI Opublikowano 1 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2006 dziękuję na pewno po części miał Pan decyzję co do wyboru wiersza ale dlatego tak długo nie wystawiałem wiersza na forum gdyż muszę czekać chyba tydzien na wystawienie kolejnego (limit) a tak propo to mów mi po imieniu nie jestem Panem mam 19 lat pozdrawiam :) dziękuję za komentarz i cieszę się ze pozostawił choć mały ślad w Twej pamięci
JACEK KAWECKI Opublikowano 1 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2006 nie nie czytałem ale dziękuję na pewno przeczytam
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 1 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2006 No to powiedzmy, że wirtualnego brudzia mamy za sobą:) Co do książki, to wystarczy mi, że zapamiętasz nazwisko, absolutni mistrzowie gatunku - jeśli lubisz fantastykę:)
Ja Mała_Kleopatra Opublikowano 2 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2006 co tu dużo mówić - piękny;) Dlatego, że ma krótką treść, jest bardzo wyrazisty. może przez tą wieżę skojarzył mi sie z "władcą pierścieni", ale przeciez Tolkien słynie z pięknych opisów natury. Szkoda tylko, że nie potrafił ująć ich w tak piękną i krótką całość jak TY ;)
Lobo Opublikowano 2 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2006 Panie Jacku, wierszyk jest, jakby to powiedzieć, nieco alogiczny. Generalnie jest to jedno zdanie, bazujące na pewnym dopełnieniu, o tak (mniej-więcej): "I chociaż dzisiaj pieniędzy u mnie nie ma, to być może już jutro znajdę pracę i się odkuję." Otóż w tekście jest zawarty pierwszy człon takiego zdania złożonwgo, mianowicie:I choć nie rosną tutaj drzewa I nie ma tu pradawnych dolin Sięgających swym obszarem ponad Granice naszej świadomości Tak nikłej, że można by ją nazwać Niczym To brakuje drugiej części, odpowiedającej na kwestię "to". Oczywiście, na upartego można jakoś "podciągnąć" pod tę tezę drugą część, ale po co się upierać? Duże litery na początkach wersów wyglądają sztucznie, nienaturalnie.Jest tylko pustka niezgłębiona I wieża, z której spada się w górę Tak szybko, że nie można nawet Rozwinąć skrzydeł Wyrzuciłbym "w górę", to tani chwyt, nic nie wnosi oraz "nawet", niepotrzebnie dopowiada. Czyli tak:Jest tylko pustka niezgłębiona i wieża, z której się spada tak szybko, że nie można rozwinąć skrzydeł No i pomyślałbym jednak nad przemodelowaniem, we wskazanym powyżej kierunku. pozdrawiam.;-)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 2 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2006 "Wieża, zktórej spada się w górę" jest właśnie tym, co najlepiej zapamiętam z tego wiersza, to jest właśnie ta krawędź przepaści, októrej pisałem w swoim komentarzu, krawędź światów - jawy i snu, marzenia i szaleństwa, druga strona lustra. Jacku, zastanów się dobrze zanim zmienisz:)
JACEK KAWECKI Opublikowano 2 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2006 Ja_Mała_Klaeopatra och dziękuję za taki piękny komentarz Lobo i własnie o to chodzi że jest to jedno zdanie które można szybko przeczytać i daje dużo do myślenia a "w górę" nie wyrzucę za Chiny o to chodził że spada się w górę, dając wymiar metafizyczny niezgłębiony, zastanawiający Bartoszu zgadzam się z Tobą widzę że na prawdę czujesz ten wiersz co mnie ogomnie cieszy
Lobo Opublikowano 2 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2006 a "w górę" nie wyrzucę za Chiny o to chodził że spada się w górę, dając wymiar metafizyczny niezgłębiony, zastanawiający Panie Jacku, zrobi Pan tak, jak Pan będzie chciał, ale stwierdzić muszę, że takie słowa mogła Panu podyktować jedynie młodość...))) Proszę nie przesadzać z tą "metafizyką" i "niezgłębieniem", bo w końcu ktoś Pana nieładnie wyśmieje. Nie jest to ani metafizyczne, ani niezgłębione, proszę mi wierzyć, tym nie mniej, nie spieram się - Pański cyrk, Pańskie małpy i licencia poetica. pozdrawiam.;-)
JACEK KAWECKI Opublikowano 2 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2006 wiem i dziękuję że wogóle zechciał Pan przeczytać mój wiersz i poświęcić trochę swojego cennego czasu pozdrawiam i życzę udanego dnia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się