Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To bardzo dziwne uczucie kiedy ktoś odchodzi. Część twojego umysłu wie, że to nic takiego, że życie toczy się dalej, a ta druga odczuwa, że coś jest nie tak.
Czegoś brakuje. Myśli są powierzchownie czyste. Czas płynie swoim nurtem. Wstajesz, pijesz kawę, wypróżniasz otchłań swoich jelit, myjesz się, czasem czekasz aż spłynie woda bo nie chcesz zostawiać włosów łonowych na ściankach brodzika, suszysz włosy robisz makijaż, klniesz bo spóźnisz się do pracy, a podświadomość w twojej głowie robi tik, tak, tik, tak, tik, tak, ...
Zanurzasz się w odmęcie codzienności. Mówisz do ludzi a oni zdają się być bardzo odlegli. Spoza słów starasz się wołać, krzyczeć wręcz, lecz nikt cię nie słyszy, a w twojej głowie tik, tak, tik, tak...
Ostatnio na lekcji przerabialiśmy temat śmierci. Chciałam pobudzić Ich do refleksji na temat umierania. Przecież jest tyle rodzajów śmierci. Powolne umieranie na raka, śmierć tragiczna, samobójstwo, choroba psychiczna. Czy umierając odnajdujesz spokój?
Czymże jest życie wobec śmierci. Życie to wymiana zwrotów grzecznościowych, podporządkowanie się regułom społecznym, co za slogan, ale niestety tak jest .Życie jest sloganem. Życie to uporządkowane, w daty wielkie gówno w które wdepnęliśmy wychodząc z łona matki.
Niestety moi uczniowie nie zaśmiecają sobie umysłów myśleniem o śmierci. A czy moje koleżanki z pracy myślą o śmierci? Czy któraś z nich zadała sobie choćby tyle trudu żeby zapytać samą siebie czym jest śmierć, czym jest coś co jest tak daleko a zarazem blisko, co może doskoczyć do gardła i zagryźć? Wątpię, moje koleżanki patrząc na mnie zastanawiają się czemu chodzę w takich wielgachnych buciorach firmy "martens",to przykre, że nawet nie znają tej nazwy, ach i ceny! To chyba najważniejsze. Cena. Jak powiedziałam im ile kosztowały, spojrzały na mnie jak na nienormalną? Tak, ja powinnam chodzić w buciczkach na obcasikach i garniturkach i mieć chłopaka, o albo i męża bo przecież w ich oczach jestem już starą panną. Bo czymże jest życie bez męża , dwójki dzieci , problemów finansowych i problemów w ogóle związanych z domem. Dom, wiele to słowo znaczy , ale ja nie mam domu. Nie ,żebym była kloszardem ,ale czuję się jak bezdomna w przytułku , tymczasowym schronieniu , nie dającym poczucia bezpieczeństwa. Jakże byłam głupia myśląc, że mogę być szczęśliwa z tobą? Co ja sobie myślałam, że mam prawo do pocałunków, wspólnych kolacji, spacerów, wakacji? Myślałam sobie że jestem silna, poradzę sobie, ze wszystkim, zamknęłam się na świat, i marzyłam nie dopuszczając do głosu rozsądku bijącego na alarm. Dzisiaj mnie olśniło! Nie ma ciebie obok, jestem sama. Boli mnie moja ślepota. Czuję gorzki smak ołowiu . Nie pisz już i nie dzwoń, muszę wszystko przemyśleć. Dom nie pomieści dwóch pisarzy.

Opublikowano

Nauczycielka w martensowych glanach heheheh, chciałbym to zobaczyć...

niestety z tekstu zabieram tylko...:

Życie to uporządkowane, w daty wielkie gówno w które wdepnęliśmy wychodząc z łona matki.

przed w które przecinek swoją drogą...

Tak. Moim skromnym zdaniem..., miesza sie forma...( najpierw piszesz w drugiej osobie, zwracasz sie do kogoś, potem nagle trzecia osoba, ...

Miesza się treść ...najpierw egzystencjalne refleksje o kruchości życia , przemijanie, śmierć, potem motyw jednostki w świecie...bycie niezrozumiałą, a potem nagle znów zwrot do mężczyzny...wszystko naraz ..kogiel mogiel, i styl kiepski, bardzo kiepski...przepraszam, ale to nie literatura, to nawet nie szkolne wypracowanie...oprócz zdania które zacytowałem nie zabieram nic ze sobą.

oto zwroty , które mnie zemdliły:

otchłań swoich jelit, odmęt codzienności,

aha ...I co ma tytuł do tego misz masz'u?

Jeśli wolno mi coś zasugerować. Trzeba przemyśleć na spokojnie. Zastanowić się , o czym chce się napisać. Wybrać jeden motyw z tego co nam zaproponowałaś, ubrać to w jakąś literacką formę, proponuję pierwszoosobową narrację, jest łatwiej...dla tych problemów , które poruszasz, i spróbować napisać coś od nowa...

Pozdrawiam. P.R

Opublikowano

Cześć, to jeszcze raz ja. Z ciekawości zerknąłem, na inne twoje teksty, przeczytałem 41 i nie mogę uwierzyć, że to ten sam autor :(??? Jak to możliwe, że ktoś, kto napisał takie fajne opowiadanko pt rozmiar 41, napisał takie fatalne" nie wiem co", które przed momentem przeczytałem. W głowie mi się to nie mieści zwyczajnie...

Możesz mi to wytłumaczyć?

Opublikowano

wiam,
przed praca szybko odp. tak wszystkie teksty moje, ten pozmieniała bo chciałam komus cos przekazać , dopisałam częśc,na niekorzyść wiedzę, trudno sie mówi ustosunkuje sie do opini juz u siebie w wordzie:)
podobno lepiej wychodzi mi proza, to chyba rzeczywiscie prawda:) wielke miłych , MIłych komentarzy pod 41 rozmiarem , dziekuję, nosze glany i katerpilary, i chodze w jeamnsach na czarno przewaznie ubrana, jestem nauczycielem , z czegos trzeba życ ale przyznam że trudno było mi sie przyzwyczaić do obyczajów szkolnych .
pozdrawiama66

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dedykuję dla pokolenia, które dorastało w cieniu reaktora nr 4. - J. J. Zieleziński ++++++++++++++++++++++++++   Kak nam nakazał dyrektor Wania "Reaktor wymaga przetestowania"* Ponagla nas, aby rozpocząć test: "Wyłączcie mi zaraz E-Ce-Ce-eS*!" Moc reaktora planowo spada*, Partia z tego powodu jest rada. Już po raz czwarty z rzędu ten test*, Victor Bryukhanow nieomylnym jest. Zaraz to wszystko rozpocznie się, Napięcie wśród nas jak przed burzą jest. Już wyłączona jedna turbina, 50 procent reaktor trzyma. Wtem jakiś partyjniak z Kijowa Opóźnić test karze lub zastopować*. To pierwszy problem, który zaszkodzi, Lecz normy planowe jest mus wyrobić. Jest w pół do pierwszej – problemy nowe W rdzeniu zatrucie jest ksenonowe*, Lawina neutronów jest pochłaniana, Reaktor nie kwapi się do działania. eR-Be-eM-Ka* - reaktor ruski, posiada dodatni współczynnik pustki*, a to dla jego rdzenia oznacza, zbyt dużo pary tam nie popłaca*. Tymczasem Diatłow* swą mordę drze "Nu kak wy duraki diełacie ten test?!" Pręty* co w ryzach reaktor trzymały Wyciągnąć karze rozumek mały. Rozszczepień reakcji rusza lawina*, Nikt wzrostu mocy już nie powstrzyma*. Wszystkie wskaźniki są na czerwono, Koszulki prętów paliwa płoną*. Zero, raz, dwa, trzy, cztery i pięć* Śmierć z reaktora zaciska swą pięść Radionuklidów wybuch wystrzela Rozpoczynając śmierci wesela. I przyszła ta blada, koścista pani... Po dzieci, po ludzi co nawdychani produktów przemian promieniotwórczych i chorób związanych z tym rakotwórczych. Wiatr z Czarnobyla zatacza swe koło, a w Polsce dzieci się śmieją wesoło* Nie straszno im eto? A to po cziemu? A... bo to było ze trzy dni temu...* W końcu podali nam płyn lugola* Lek wprost genialny jak ruska kola. Czy śmierć nas dotknęła? Tego nie wiemy,* Dziękujmy więc Bogu, że jeszcze żyjemy. ++++++++++++++++++++++++++ Wyjaśnienie * - gwiazdek (liczby po lewej wskazują na numery wersów): skróty wstępne: Rdzeń Reaktora nr 4 RBMK CEJ = R4CEJ CEJ = Czarnobylska Elektrownia Jądrowa 2 - "Reaktor wymaga przetestowania" – R4CEJ wymagał przetestowania. Jednak włodarze ukraińskiej partii ZSRR, aby zrealizować plan wykonawczy (i otrzymać nagrody), oddali go do użytku PRZED tym krytycznym testem. Test był na tyle krytyczny, że funkcjonalność była zarządzana przez wyższych rangą przedstawicieli partii ZSRR, co stawiało decydentów w niekomfortowej sytuacji – wiedzieli, że test musi absolutnie być wykonany. 4 - "E-Ce-Ce-eS" – ECCS = Emergency Cooling Core System = System Awaryjnego Chłodzenia R4CEJ, wyłączony ok. 14:00 25 kwietnia 1986, niecałe 11 godzin przed awarią. 5 i 12 - od 3:00 do ok. 13:05 25 kwietnia 1986 realizowano planowe obniżanie mocy reaktora z ok. 3200 MW do ok. 1600 MW (50% mocy znamionowej R4CEJ). 7 - feralny test był tak naprawdę już czwartą próbą zaliczenia testu awaryjnego rozruchu R4CEJ. 10 i 14 - Test odbywał się pod koniec miesiąca, przed Świętem Pracy, kiedy większość zakładów starała się wyrobić jak najlepsze normy (nagrody dla partyjniaków w fabrykach). Test zbiegł się w czasie z decyzją dyspozytora sieci energetycznej w Kijowie, który miał większe kompetencje niż dyrektor CEJ, więc test musiał zostać wstrzymany na ponad 9 godzin, do ok. godz. 23:00 25 kwietnia 1986. W warunkach niepełnej mocy R4CEJ gromadził w rdzeniu Ksenon-135, gaz silnie obniżający wydajność reaktora. 17 - "eR-Be-eM-Ka" = RBMK = Reaktor Bolszoj Moszcznosti Kanalnyj = Reaktor Kanałowy Wielkiej Mocy. 18, 20 i 23 - "posiada dodatni współczynnik pustki" – positive void coefficient – parametr fizyczny reaktorów RBMK: im więcej pary wodnej w rdzeniu, tym moc reaktora wzrasta (więcej neutronów do reakcji łańcuchowej). W kontrolowaniu rdzenia RBMK należy zachować równowagę między dodatnimi i ujemnymi czynnikami reaktywności. Dodatnie współczynniki reaktywności (zwiększają moc RBMK): wzrost temperatury moderatora (więcej pary → moc rośnie) wyciąganie prętów kontrolnych w początkowej fazie (mniej wychwyconych neutronów → moc rośnie) brak moderacji kanałów z paliwem (wzrost temperatury paliwa → moc rośnie) Ujemne współczynniki reaktywności (obniżają moc RBMK): wzrost ciśnienia w chłodziwie bez efektu dodatniego pary (spowolnienie neutronów → moc spada) zanurzenie prętów kontrolnych (wychwyt neutronów → moc spada) zatrucie ksenonowe (pochłanianie neutronów Ksenon-135 → moc spada) zwiększenie przepływu chłodziwa (wychłodzenie paliwa → moc spada) 21 - "Diatłow" = Anatoly Dyatlov – nadzorca techniczny, popierany przez partyjny zarząd CEJ. 25, 26 i 28 - Pozbawienie R4CEJ elementów hamujących jego reaktywność i niefrasobliwa utrata kontroli, a następnie próba wyhamowania nagłego wzrostu mocy – moc skacze lawinowo z ok. 200 MW do 30 000 MW (10-krotnie ponad dopuszczalną moc projektową). 29 - "Zero, raz, dwa, trzy, cztery i pięć" – choć wygląda jak odliczanie, wiersz odzwierciedla dokładny czas awarii R4CEJ: 01:23:45. To godzina drugiego wybuchu (reakcja wodoru z tlenem), sekundę po pierwszym wybuchu pary wodnej, który wyrzucił do atmosfery miliony radioaktywnych cząstek, m.in. jod-131, cez-137, stront-90 i pluton. 38, 40 i 41 - W Polsce alarm dla dzieci w szkołach wprowadzono dopiero trzy dni po awarii (około 28 kwietnia 1986), mimo że wyciek miał miejsce 26 kwietnia. Około 18 milionom Polaków (w tym dzieci) podano płyn lugola – "cudowne lekarstwo", często w niewystarczających ilościach i nieodpowiednim stężeniu. Miało to wprowadzić fałszywe poczucie bezpieczeństwa i brak roszczeń wobec władz PRL. 43 - Alegoria do osób, u których skutki awarii wystąpiły po latach – powolne, przewlekłe choroby śmiertelne. ++++++++++++++++++++++++++ Polecam obejrzeć serial "Czarnobyl" z 2019 roku. A tutaj niektóre materiały wideo (niestety nie znalazłem po polsku):              
    • @Zbigniew Polit Skoro jest Pan tak pewnym swego, empirykiem, to niech Pan udowodni, że Boga nie ma. Na pychę ludzką jeszcze nikt nie wynalazł lekarstwa... . Może właśnie poprzez moją osobę Bóg, stwórca nieskończonego wszechświata, zauważył i Pana, "krytycznego ateistę"? Pana  "wiara w to, że Boga nie ma" sięga korzeniami tzw. "oświecenia" i filozofii J.J. Rousseau, który dopatrywał się wyższości moralnej w pospolitym dzikusie. Chyba nie muszę Panu tłumaczyć dlaczego.
    • Słyszę serca bicie  Słyszę oddechy niespokojne    Ale nikt nie szykuję się  Na wojnę    A świat gubi  Powoli oddech...      
    • Łapy: szyfr, a harfy - cyfra harfy ,- zsypał.  
    • I naga ma akt: utka, ma gani.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...