Donika Kuźniewska Opublikowano 22 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 w mroku powrotów szelest białych piór anioły popadły w rutynę zatrzymały czas trzepocząc skrzydłami otulają w puchu dłoni niewinne dzieciątka oddalona kobieca dłoń ujawnia w ciszy skarconych dusz oddane serce matki niebiosa zaniosły się płaczem
Lobo Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 a niebiosa tylko chuczą od płaczu Wypada tylko chuknąć śmiechem. Poza tym też nic dobrego nie widzę. pozdrawiam.;-)
allena Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 ojoj nie! dla mnie nie te klimaty.:) A.
Lobo Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 Pani Doniko, poprawienie byka niewiele da tekstowi. Jest infantylny i o niczym. Poezja, to nie bzdurzenie o aniołach, albo inaczej - nie temat robi wiersz. Proszę dużo czytać i spróbować pisać o prostych rzeczach - o parasolce, rękawiczkach, kanapce z serem na śniadanie, swoimi słowami. Lubi Pani kanapki z serem? No, właśnie...)
Donika Kuźniewska Opublikowano 22 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 proszę się przyczepić kogoś innego
Ewa_Kos Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 To nie jest czepianie, niech Pani uwierzy Lobo udziela znakomitych i mądrych rad; niech Pani skorzysta... :))) EK
zak stanisława Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 w mroku powrotów szelest białych piór anioły rutynowo zatrzymały czas trzepocząc skrzydłami otulają w puchu niewinne dzieciątka oddane serce matki wyciąga dłoń do nastałej ciszy niebiosa zaniosły się płaczem może cośw tym sensie, bo właściwie nie wiem czy to o zabraniu dzieciątka do nieba? pozdrawiam, ES
Natana Noire Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 a może to o aniołach stróżach czy cuś... :P Owszem, poprawienie tego "chuczenia" coś dało, niewiele ale jednak :) Nie moje klimaty, nie rusza mnie. Budowa może i poprawna, ale wrażenia... no właśnie. Brak wrażeń. Jeśli rozumiesz o co mi chodzi. A pisanie o prostych rzeczach może być ciekawe. Muszę kiedyś spróbować. Dzięki Lobo! ;)
Fagot Opublikowano 23 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2006 Lubię wiersze, krótkie, zwięzłe, ale jednocześnie dosadne, ten niestety taki nie jest, choć takie zwroty jak: w mroku powrotów czy oddalona kobieca dłoń, podobają mi się niestety złożone to wszystko razem już takie ładne nie jest? Pozdrawiam P.S. A co do pisania o tych prostych rzeczach to jestem jak najbardziej na tak, choć trzeba z tym też uważać. Napisałem kiedyś krótką strofę o księżycu w pełni a zbierałem gratulacje za głęboki wiersz poruszający problemy egzystencjalne:-)
Natana Noire Opublikowano 23 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2006 Księżyc w pełni taki znów zwykły nie jest... Ale ta kanapka z serem była ciekawa ;D
Fagot Opublikowano 23 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2006 To prawda bede musiał pokombinować, może rzeczywiście uda się napisac coś o kanapce, a czy do tego sera można coś dodac np. pomidora ??? :-)
Natana Noire Opublikowano 23 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2006 mnammm... i jeszcze sałatę i szyneczkę! heh, chyba pójdę zrobić sobie kanapkę ;P a potem napisze o tym wiersz! to jest myśl! to jest wyzwanie! ;D
Fagot Opublikowano 23 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2006 Życzę smacznego i owocnej pracy :-) przy tylu składnikach będzie o czym pisac :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się