Tali Maciej Opublikowano 20 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2006 na przedmieściach naszej stolicy pośród domów i kamienic mieszkał aktor na ulicy żył jak kloszard, nie miał nic sypiał w pudle tekturowym jadał resztki z restauracji W swym obyciu brawurowym żywot tętnił od sensacji no i teraz moi mili zapraszamy do relacji jak nasz kloszard w jednej chwili stał się głównym wątkiem akcji kopciuszkową metamorfozą sławę zyskał niesłychaną każdy patrzył na to z grozą z opadniętą dolną szczeną rzecz się stała iście taka że sam diabeł go odwiedził dreszcz przeleciał nieboraka duszę jego wnet nawiedził lecz dał w zamian coś dziwnego ni to różdżkę czarodziejską i był kloszard panem złego z wielką czarną kosą wiejską i tak migiem po stolicy wieść straszliwa się rozeszła że na rogu tej ulicy śmierć po ludzi nagle przyszła lecz nasz aktor był poczciwy i nikomu nie chciał szkodzić więc Belzebub nadgorliwy począł biedakowi grozić... -jedną duszę tygodniowo musisz posłać do Hadesu no a czasem wyjątkowo dwie bądź trzy, tak bez kretesu na to aktor kiwnął głową dając znak do zrozumienia że się zgadza na te słowa myśląc- (zrobię z nich jelenia) więc nasz aktor ostro kosił jedną głowę tygodniowo każdy wnet się o bis prosił gdyż to robił wyborowo głowy ścinał lecz na niby bo miał rolę śmierci właśnie lecz tu nagle straszne dziwy piorun z góry z dołu trzaśnie ostre wichry wnet zawiały scena trzasła i wpół pękła i sam Hades bóg niemiły stanął pośród tego piekła
Stefan_Rewiński Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 ciut przydługi ten wierszyczek skróć Macieju bo Ci prztyczek
Ewa_Kos Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 skrócony wierszyczek zgrabny himeryczek szybciutko powstanie waunkiem - skracanie
Stefan_Rewiński Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 np. sypiał w pudle tekturowym sławę zyskał niesłychaną gdyż to robił wyborowo -jedna duszę tygodniowo
zak stanisława Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 lecz nasz aktor był poczciwy i nikomu nie chciał szkodzić więc Belzebub nadgorliwy począł biedakowi grozić... zagrozimy tobie Maćku, albo damy z gwiazdki gdy w limerykach każesz nam czytać takie długie opowiastki
Tali Maciej Opublikowano 23 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2006 lecz wy wiedzcie moi mili że ten fragment w jednej chwili z kilku strofek się rozmnożył i na miarę powieści mnie strwożył
zak stanisława Opublikowano 24 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2006 z tego też wynika zrób powieść i będziemy kwita!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się