HAYQ Opublikowano 19 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2006 Obraził się na mnie Szpatułkonosy. Śmierć mnie nie lubi, bo drwiłem z kosy. Wnnetou także - ech...(przez Lenina*). Nigdy mandatu nie dał mi glina. Do woja jakoś - nie powołali... Coś im odbiło... może olali? Ksiądz, nawet winem się ze mną dzieli. Żona też kocha... (wciąż łóżko ścieli). Lecz gdy tak czasem rozmyślam sobie, to dla tradycji... ja nic nie robię! Nie urodziłem się w innym kraju, nie mam też więcej, niż inni mają... Dlatego dzisiaj,... se ponarzekam, jak każdy Polak - zdrów, czy kaleka. Bardzo to swojskie jest... jakieś takie, jak, Himilsbacha role z Maklakiem. Dziś powiem kumplom, że "jakoś leci", lub - "stara bida" i będę "przeciw". Powymachuję ostro szabelką, by być prawdziwym, nad miarę wszelką, takim wzorcowym obywatelem, co bija żonkę... chla, a w niedzielę jako "baranek" - na sumę chodzi, potem w amoku bachory płodzi. I wciąż narzeka i ciągle kwęka... Na przemian: bije, chleje i klęka ... bije, chleje i klęka... bije, chleje... i chyba jeszcze się zastanowię... A tradycyjnie: - za Wasze zdrowie... * - "sorry Winnetou", barrrrrdzo stary kawał.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 Dobre nasze dobre twoje lecz czy mamy pić oboje? Przecież dla nas po mundialu więc pić trzeba choćby z żalu. Za porażkę, za cierpienie i za kaca, za łaknienie. I tak toast za toastem bo Piast musi wypić z piastem. Poetycka z nas bohema lecz przymusu tutaj nie ma. Pije tylko kto ma chęć - panie kelner setek pięć. Ogóreczek i śliweczka i następna kolejeczka.
zak stanisława Opublikowano 24 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2006 zdrowie wasze gardło nasze dzieciom damy kaszę
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się