Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pani Dormo, ja się nie złoszczę,tylko chciałem żeby Wasza myśl była rozwinięta. Jak Ktoś mówi, że to i to jest takie, to ma w tym potwierdzenie i chiałem je od Was usłyszeć . I jeszcze raz podkreślam, że nie denerwuję się - lubię dokończone myśli.
Pozdrawiam
-katcina-

Opublikowano

Proszę bardzo. Pierwsz strofa:

"Kocham Cię, kocham Cię
Polityka nie ma tu sensu
Czarna gra wykluczona jest
Walka o władzę i tylko oni
Nie my się liczą
Nie zakładam czarnego garnituru
By przypodobać się Tobie"

"Polityka nie ma tu sensu" - tu to znaczy gdzie, bo o tym ani słowa.
"Czarna gra wykluczona jest" - po pierwsze: nieuzasadniona inwersja, po drugie: wykluczona z czego? Jaka gra? W Czarnego Piotrusia?
"Walka o władzę i tylko oni
Nie my się liczą" - Jeżeli tylko oni, to logiczne, że nie my. Przerzutnia nic nie wnosi do tekstu. Żadnej nowej treści. Jeden wers niepotrzebnie przecięty, niepotrzebnie wydłużony i brzmiący tragicznie.
Nie lepiej napisać:

"walka o władzę tylko
oni się liczą"

albo:

"walka o władzę tylko
oni się liczą - nie my"

To na razie tyle.

Może jeszcze do drugiej strofy kilka słów. Chodzi o rym przetrwanie - zbieranie. Nie brzmi dobrze i chcę wierzyć, że jest przypadkowy.

Wystarczy?

Pozdr.

Opublikowano

Witam.
Panie Macieju zasmuce Pana bo wiersz jak na moj gust slaby
zeby nie powiedziec lichy. Kocham Cie miedzy populistycznymi tekstami nie robi wrazenia - do tego jeszcze ten rym..:((((((((((((Gdybym powiedzial, ze tekst jawi mi sie naiwnie moglby pan odpowiedziec, ze taka jest milosc ale oboje bysmy wiedzieli, ze to nie o milosc a o tekst chodzi.
I mi sie smutno zrobilo bo spodziewalem sie czegos lepszego. To wlasnie banalnosc tytulu zasugerowala mojej wyobrazni " oho nie daj Sie, Pan Maciej chce Cie zmylic i pewno jest tam cos oryginalnego" i teraz tym bardziej mi jest smutno bo i moja wyobraznia juz mi glupstwa plecie.
Pozdrawiam smutno i przepraszajaco.

Daniel Piaszczyk

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Danielu nie przepraszaj, bo nie masz za co. Tak jak byś mi coś złego zrobił. Rozumiem Twoją opinię. No cóż fantazja zawodzi, Rym jak rym - ma przeciwników jak i zwolenników. Od początku są dwa fronty.Może innym razem coś opublikuję i Ci się spodoba, Na komplementy trzeba zasłużyć. Widocznie ja nie zasłużyłem. Muszę uzbroić się w pokorę i napisać coś naprawdę dobrego.
Pozdrawiam
-Maciek-
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie chce mi się pisać o mojej miłości i nie będę tego udawadniał. Wystarczy mi, że kobiety o tym wiedzą, które mają ze mną bliższy kontakt.Może ten wiersz nie jest dziki, więc masz rację Mirosławie. Zawsze jak napiszę coś na końcu zastanawiam się nad tytułem i taki mi przyszedł do głowy.
Pozdrawiam
-Maciek-
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jeszcze jedno... Wiem, że nie jesteś zwolennikiem tego wiersza, ponieważ poznałem Twoje stanowisko o nim nie co wcześniej, a ja jestem takim człowiekiem, który jak widzi, że nie da się gogoś przekonać, nie usiłuje dalej tego robić(nic na siłę wszystko młotkiem).
Już sobie idę>
-Maciek-

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Poezja opowiada, dopowiada, stwarza kwantowe światy, obdarzone kwantową logiką, ale piękno czerpie z nas -czytających ją.
    • @karenka   Podoba mi się, jak zbudowałaś napięcie między czułością a rozczarowaniem. Obraz błękitnych oczu i usychającego kwiatu na początku buduje nastrój straty, a potem kolejne etapy tego rozczarowania - zazdrość, flirt, pęknięte marzenia jak bańka mydlana. Bardzo trafna jest metafora wędrownego ptaka na końcu - to piękne, że pokazujesz siłę i godność bohaterki, a nie tylko jej ból. Świetnie, że wiersz kończy się jej decyzją o odejściu - to nadaje mu mocy i sprawia, że bohaterka jest podmiotem, a nie tylko ofiarą. Świetnie!
    • @andrew   Piękny wiersz - ta "różowa sukienka", której nigdy nie było, a wciąż ją widzisz, to świetna metafora tego, jak wyobraźnia dopisuje własne obrazy do wspomnień. Finałowe "poezja wyrasta z wyobraźni" pięknie to domyka. Mało słów, dużo przestrzeni do myślenia.
    • @Lidia Maria Concertina   Tytuł  to pewnie klucz do wiersza - zestawienie zmysłowej elastyczności z kruchym chłodem porcelany. PL domaga się życia i autentyczności w świecie sztucznych fasad (błękity telewizorów, pustkami ziejące Wersale). Wezwanie spłakanej, „porcelanowej” muzy do tego, by wreszcie krzyknęła żółcią -to akt buntu przeciwko przemijaniu. Zakończenie z kwiatem goryczy świetnie domyka ten kruchy, duszny świat. Bezkompromisowo! Świetnie!   
    • @Sylwester_Lasota   Podoba mi się, jak z lekkością i przymrużeniem oka przemycasz trafną obserwację socjologiczną - zmianę estetyki i to, że rewolucja w damskiej szafie wcale nie musi oznaczać końca kobiecości ani końca... zainteresowania panów. Ostatnia zwrotka - świetna - niby oburzenie, a jednak przy okazji subtelne przyznanie się do winy (czy raczej do satysfakcji). Rytm i rym trzymają się dzielnie od początku do końca. Lekka, inteligentna zabawa formą i tematem - wiersz bawi, ale i daje do myślenia. :) Aż zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle mam jakieś spódniczki w swojej szafie. :))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...