Wilczy Rozbójnik Opublikowano 14 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2006 Przysięgają w grze wstępnej Na życie - to tylko petting Czyste kroki czystej baletnicy Tańczy w ich gardłach "Jezioro Łabędzie" Zasypiają, zanim się narodzą Później dorastają całkiem pijani Z oczu spływają łezki brandy Zza konfesjonału krat A gdy zaczną erotyczny taniec Pościel w kwiatki zaplami się whisky On złamie palec, bo jest zbyt kruchy Ona się zabije, bo żyrandol nisko Nie wiedzieć czemu, ląduje znów w ramiona Ukochanej Czy to ta sama? Nie wie Ściska tylko własną szyjkę od butelki...
zak stanisława Opublikowano 14 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2006 Zasypiają, zanim się narodzą Później dorastają całkiem pijani Z oczu spływają łezki brandy Zza konfesjonału krat.... druga jakby niedokończona taki taniec przy butelce i uśnięcie w trakcie? czyżby to o spowiadajacych? pozdrawiam ciepło ES
Wilczy Rozbójnik Opublikowano 14 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2006 Nie, oczywiście, że nie. To o tym, że jeden z nadpitych przez społeczeństwo dorosłych młodzian idzie na księdza, podczas gdy inny w tym czasie oddaje się prymitywnej, aczkolwiek przyjemnej, łóżkowej rozrywce. Rzeczywiście, może niezbyt zrozumiale to ujęłam...
zak stanisława Opublikowano 14 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2006 z tym masz rację, musisz coś poprawić, bo powstał mały gali-matjas, a jak śledzik to musi być dobry!
M._Krzywak Opublikowano 15 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2006 Co wyczytałem z tekstu - że alkohol prowadzi do zguby łóżkowej. A szkoda, bo tytuł obiecywał więcej (gdzie tutaj perwersja ?). Ale poprzestanę na tym. Czyste kroki czystej baletnicy - niepotrzebnie dwa razy "czyste" Z oczu spływają łezki brandy - dlaczego brandy ? A potem whiski ? A gdy zaczną erotyczny taniec - taniec ma swój układ, to ścisły ruch, sytsematyczny, dlatego taniec nie pasuje do alkoholowego amoku. Ostatnia strofe bym wyciął - popada w zbytni patetyzm moralny. Z plusów najbardziej: On złamie palec, bo jest zbyt kruchy Ona się zabije, bo żyrandol nisko Czyli jest pare rzeczy do zmiany dla mnie, jednak do gniota trochę brakuje. Uważac na słowa. I pzreczytac "Moskwe Pietuszki" Jerofiejewa :) Pozdrawiam.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 15 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2006 "Moskwa - Pietuszki" rzeczywiście ze wszech miar inspirujące, ja również polecam, zwłaszcza wszystkim wilczym rozbójnikom:) Tu nie jest źle, choć podpisuję się pod apelem pani Stasi i M. Krzywaka o dalszą pracę w celu udoskonalenia tekstu. No i ja również nigdy bym tego nie odczytał zgodnie z zamysłem Autorki, widzę tu natomiast niebanalnie opisaną parę w alkoholowym barłogu życiowo-moralno-miłosnym:) Życzę weny, bo może być naprawdę fajnie. Pzdr!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się