Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

godzina czwarta rano
to głęboka noc
za wcześnie na przebudzenie
poduszka obok jest pusta

chłód
wpełzł przez otwarte
okno

ludzie z przełomu wieku
nie patrzą w przeszłość
nie wróżą z gwiazd

godzina czwarta rano
to jest wczesny świt
spóżniona
nie dogonię twoich snów

ogień dogasa w kominie
podsycam ogień relikwią
otulam się szczelnie
w transsypialniane marzenia



Opublikowano

momentami wydaje się być troszę za mocno dosłowy ( pusta poduszka obok ),
jak dla mnie, tak jakoś za prosto to oddaje taki stan rzeczy...

nie wiem, tak po prostu jakby czegoś zabrakło, żeby ten wiersz mi się spodobał,
aczkolowiek nie powiem, że nie zwrócił lekko uwagi,

Pozdrawiam,
Kai Fist

P.S.
czasem się przebudzam ciut po tej czwartej, bardzo ciężko wstać ;) ale trzeba...
[sub]Tekst był edytowany przez Kai Fist dnia 03-01-2004 00:00.[/sub]

Opublikowano

Dzięki Kai,Aniu i Sewerynie...że zatrzymaliście się na chwilę ze mną tutaj.

Muszę Wam się przyznać,że faktycznie czuję tę prostotę i dosłowność ,zresztą większość moich wierszy tak wygląda.
Tak to mi się pisze...ale czasem w tej dosłowności są ,wy to nazywacie..jakoś "drugie dna"...

Pozdrawiam pięknie wszystkich(!)na Nowy Rok!!!!

Irena.
[sub]Tekst był edytowany przez Iris_IK dnia 04-01-2004 09:29.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew urocze słowa- dziękuje za nie. serdeczności :)
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment to niezwykle poruszające studium wojennej traumy i  męskiego bólu.    Fenicjanka oferuje chwilowe zapomnienie. Jest chłodna, obiektywna i pozbawiona złudzeń. Aby przetrwać ciągłe obcowanie z cudzym bólem i brutalnością -  musi pozostać emocjonalnie odcięta. Jej ciało jest obecne, ale jej wnętrze pozostaje niedostępne.   Pierwsza strofa jest genialna - „Pachniał żelazem, nie miłością” - mężczyźni przychodzą do Fenicjanki po bliskość, szukając ciepła, ale ich umysły są uwięzione w przeszłości, wśród poległych towarzyszy lub ofiar.   Tylko w stanie odurzenia i snu zrzucają maski twardych, niewzruszonych żołnierzy. Paradoksalnie, dopiero we śnie - kiedy mówią do tych, „co już ich nie słyszą” - są prawdziwi. Wino ma „pamiętać za nich”, bo ciężar ich własnych wspomnień jest zbyt przygniatający.   To świetny tekst o tym, jak wojna niszczy ludzi od środka, uniemożliwiając im nawiązanie prawdziwej, ludzkiej relacji tu i teraz. Zarówno żołnierz , jak i Fenicjanka są w gruncie rzeczy samotni.     Nie szukali ciała, lecz przystani, w której duchy tracą głos.  
    • @Sylwester_Lasota @Alicja_Wysocka   wkrótce też lipę porzucił i pognał uwodzić morwę lecz ta go rozszyfrowała i zaraz dostał w mordę   krążył po sadach i polach uwodząc drzewne kobiety a ja go dobrze rozumiem był to pędziwiatr - niestety :))
    • @viola arvensis ... sen  czasami  nim bywamy  ale  nie jesteśmy  cisza  dobra cisza  jest jak piękna  żyzna łąka  na której  wyrastają nie tylko  marzenia    budzi się  to co urodziło się  w myślach  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia w słońcu 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dokładnie. Te przyrośnięte bolą najbardziej przy odrywaniu. Wiem. Sprawdzałam. Pzdr też.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...