Vera_Ikon Opublikowano 10 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2006 odchodzisz nocą, pustym oddechem przedmieści, którym właśnie śni się wielkomiejskie życie; szumem samochodów na autostradzie - nie do nieba. ulice spocone dusznymi myślami, w kałużach – jak dzieci – taplają się gwiazdy, gdy czasem jeszcze we mnie drżysz: nie liściem a wiatrem co uchyla okno. potem dwojgiem oczu nie do pary studiujesz zodiaki, cierpkim uśmiechem mijającej chwili żegnasz północ - jak byłą kochankę. i już wiesz, że nie wezmą nas z ciałem do nieba. [25.05.2006.]
Gość Opublikowano 10 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2006 ładny klimat. w przedostatniej części- dwa pierwsze wersy nie leżą, 'rozbiegane" przymiotnik nieco groteskowy, nie pasuje mi w odbiorze. nawet jesli taki mial byc efekt. "smutnym uśmiechem mijającej chwili"-:/ pozdr
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 10 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2006 A wg mnie właściwie bezbłędny. Znakomita wersyfikacja, zwłaszcza w drugiej strofce. Bardzo na tak dla takich wierszy:) Nie rozumiem tylko związku z tytułem, ale wykombinuję. Pzdr!
pathe Opublikowano 10 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2006 puenta bardzo, reszta ok, ale jakoś nie wiem Twoje inne bardziej mi się podobały. bez zachwytu, ale z plusem. pozdr ciepło:) czytałam chyba niedokładnie, jednak się podoba bardziej;)
sława_zaczek Opublikowano 10 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2006 czy to pierwsza część tego z warsztatu, szykuje się trylogia, czy cosik wiecej podobnej treści? pozdrawiam ciepło misiem Weroniko!
M._Krzywak Opublikowano 10 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2006 Apokryfy to pisma judaistyczne, starochrześcijańskie i gnostyckie, traktujące o znanych postaciach biblijnych i podobno - zawierające wiedze tajemną skrywaną pzred niewtajemniczonymi. No, kto chce, niech sobie poszuka regułki. Tym razem pzreniesiona we współczesnośc - mam wrażenie, że puenta nawiązuje własnie do tytułu i traktuje o... (tego nie zdradze). Jednego tylko nie podaruje - "rozbieganych oczu" Intrygujące - na plus. Pozdrawiam.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 10 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2006 Mateńko, wiem cóż to takiego apokryf i właśnie dlatego nie mogę sobie tego dopasować... Dwa ostatnie wersy mówisz Michale? No może i tak, może rzeczywiście. Niech będzie:) Intrygujące - na plus:))) Tak sobie jeszcze myślę Vera: nie powinno być raczej "przedmieść"? Są przecież "przedmieścia" (w mianowniku), a nie "przedmieście". Chyba:) Pzdr!
Veronique Sijka Opublikowano 11 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2006 mi sie bardzo ... druga strofka powaliła mnie na kolana, pozdrawiam serdecznie
Espena_Sway Opublikowano 11 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2006 klimatycznie, dobry wiersz. mam jednak przed nim kilka kosmetycznych zabiegów :P * odchodzisz nocą, pustym oddechem przedmieści, którym właśnie śni się wielkomiejskie życie; szumem samochodów na autostradzie- nie do nieba. ulice spocone dusznymi myślami, w kałużach – jak dzieci – taplają się gwiazdy, gdy czasem jeszcze we mnie drżysz: nie liściem a wiatrem co uchyla okno. potem dwojgiem rozbieganych oczu gonisz zodiaki. smutnym uśmiechem mijającej chwili, żegnasz północ, jak byłą kochankę. i już wiesz, że nie wezmą nas z ciałem do nieba. w kilku miejscach tylko znaki przestankowe. pozatym klimat bliski, + zdrówka Espena Sway :)
Vera_Ikon Opublikowano 11 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację z tymi "rozbieganymi oczyma" :) Właśnie zwizualizowałam sobie takie zjawisko :) Przypomniał mi się Igor z "Dr Frankensteina" :) :) :) pozdr Weronika
Vera_Ikon Opublikowano 11 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2006 Bartku, M.Krzywak znów mnie rozszyfrował. Nie chce za dużo tłumaczyć. Wydaje mi się, że każdy do tego dojdzie - szczególnie z jego wskazówkami. A jeśli nie - to nieudolną była ta próba odniesienia pism, które nie trafiły do kanonu biblijnego, do mojej rzeczywistości ;) Panowie, niskie pokłony dla Was. I... dzięki. pozdr Weronika
Vera_Ikon Opublikowano 11 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2006 Pathe, Veronique Bardzo dziękuję za miłe słowa. Stasiu... no, cos w tym miało być, ale ostatecznie nie jestem przekonana do tryptyku :) Zobaczymy jeszcze. PS... A Ty znów pod innym nickiem. Co ONI Ci robią? Espenko, dzieki serdeczne, przydało się bardzo. pozdr Was dziewczyny i jeszcze raz dziekuję. Weronika
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się