Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozłożyła się nasycona czerwienią i brązem
pod niebieskim namiotem wielką żółtą łapą
obmacywało ją słońce pośród ziół wonnych
pośród traw wysokich kładł się na niej
posuwał miękko pochłaniał
aż cała zatopiła się w cieniu

dojrzewała żytem i jabłkami
winna czerwień ziemi

Opublikowano

Niezła orgietka: ona rozłożona, on ją posuwa, słońce obmacuje, a cień wchłania. A kto wie, co było wcześniej, skoro „rozłożyła się nasycona” :-D
Potem rodziła: żyto, jabłka, wino. I zamykało się koło.

Jak romantycznie: Czerwienie i brązy, niebieski namiot, wonne zioła, wysokie miękkie trawy, tajemniczy cień, zboże, winna czerwień. I wielka męska łapa.

Kurcze, pisz tak dalej, a czeka Cię sława ;)))

Fana berka
:-)

Opublikowano

Joasiu, zastanawiam się jak? bo żeby napisać to za długie, a ja tylko kr.tkie wiersze lubię, moze ci opowiem na zlocie w Lesie Ksieżnej, jak dobrze pójdzie
a może po kawałku napiszę na warsztacie? a może jednak listem do ciebie? = wybierz, pa

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Raczej Wolin?
le malko- pudło!zapraszam na wycieczkę do Tychowa!
pa!

Niedaleko mnie jest wieś Tychowo..a już myślałam.
A wiersz cały ekko.
Żółta łapa-miodzik.
pozdrawiam ciepło.
  • 5 lat później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @WiatrŚwietlny To chyba oko cyklonu. W oku cyklonu panuje spokój i cisza, co stanowi uderzający kontrast dla ekstremalnych warunków atmosferycznych szalejących tuż obok.    Przechodził - czytam - przewiewał.
    • @Berenika97 Koleżanko myk polega też na tym że jako prawie 50 latek jesteś już nieco zestarzały, a wtedy jakoś te zaskoczenia jakoś dziwnym trafem już mniej ciebie interesują. Z jednej strony unikasz już trochę zaskoczeń, a z drugiej nie uczysz już się tak na zaskoczeniach, jakby rdzewiejesz. I choć chcesz świat rozgryźć i masz nawet nieco więcej narzędzi ku temu to myk polega i na tym, że jakby gorzej Ci to wychodzi, często coraz gorzej wbrew pozorom. A dobijają się następni, kolejni, nowi, ze świeżą siłą, werwą i zapałem i to oni być może lepiej rozumieją na czym myk polega, choć generalnie śmiem twierdzić, że i tak tego nikt nie wie. Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pomysł jest, wiersz wymaga jednak dopracowania. Takie na przykład przybite gwoździem oczy, musiałyby być na tyle uszkodzone, żeby już nie pełnić żadnej funkcji, tu jednak mają sporo do zrobienia, bo są wejściem i wyjściem.  Daję plusa na zachętę.   Pozdrawiam :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie to oczekiwanie na lato. Życzę mnie frasunków, więcej muzyki i przyjemnośći. Pozdrawiam serdecznie.
    • w roli statysty niekontrolowany przemarsz krajobraz co chwilę łapie oddech idziemy po wiatr   kilka zdjęć w euforii późnego błękitu i skrawek dzikiego oceanu zamiast słów tylko sól w ustach   a jeszcze wczoraj śniła mi się powódź nocne marki topiły się między snami próbowałem zasnąć gdzieś indziej  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...