Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A są takowi ? Brrrrrr....


tam brrrr, najlepsiejsze bieszczadzkie trunki - czytaj - nie mam juz wątroby i innych;)

No tak - Bieszczady i tanie wina to jest prawdziwa poezja... Ech...
Opublikowano

ja to widzę celę śmierci i niezbyt miłe czekanie...
jakos potrzebuje czasu zeby przetrawić Twój wiersz, ale jakos dziś nie w moim nastroju, może wpadnę potem

pozdrawiam
Mag

Opublikowano

kurcze, dla "takiego czekającego" to miecz Aleksandra to raczej nie legenda - śmiałe cięcie i już węzeł życia rozwiązany - i szkoda że już ...już po wszytkim

wróciłam już, cieżki obraz, biorąc pod uwage że ja ostatnio w innych przestrzeniach myslowych, ale do Ciebie zawsze miło wpaść :) nawet gdy tylko kwadratowe kształty wokoło -
czy to znaczy ze tych cel wiecej, i więcej czekających, o kurcze!!!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Prawda ?
Nie jest to optymistczna wizja, aczkolwiek bardzo fajnie, ze zostało trafione, co najważniejsze. Ten miecz także nie trafil przypadkowo - to przecięcie mieczem można odnieśc własnie do wszelkich problemów, jakie mamy tu i teraz. dlatego lepiej az tak bardzo sie nie pzrejmowac czasem...
Dzięki wielkie :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Prawda ?
Nie jest to optymistczna wizja, aczkolwiek bardzo fajnie, ze zostało trafione, co najważniejsze. Ten miecz także nie trafil przypadkowo - to przecięcie mieczem można odnieśc własnie do wszelkich problemów, jakie mamy tu i teraz. dlatego lepiej az tak bardzo sie nie pzrejmowac czasem...
Dzięki wielkie :)

tak, to mądre podejście nie przejmować sie czasem...choć lepiej trzymać miecz w dłoni niz miec go nad głową jak to w zyciu bywa... choć z tym trzymaniem broni przy sobie to myslę, że ryzykowne - kto mieczem wojuje,ten od miecza ginie;) ...a takie tam moje refleksje

ostatnio część wiersza kryje w sobie pewne treści, których do konca nie umiem powiązać - tańczące szczury,proch w garści, głupie wiersze o tulipanach
pozdrawiam
Mag
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Prawda ?
Nie jest to optymistczna wizja, aczkolwiek bardzo fajnie, ze zostało trafione, co najważniejsze. Ten miecz także nie trafil przypadkowo - to przecięcie mieczem można odnieśc własnie do wszelkich problemów, jakie mamy tu i teraz. dlatego lepiej az tak bardzo sie nie pzrejmowac czasem...
Dzięki wielkie :)

tak, to mądre podejście nie przejmować sie czasem...choć lepiej trzymać miecz w dłoni niz miec go nad głową jak to w zyciu bywa... choć z tym trzymaniem broni przy sobie to myslę, że ryzykowne - kto mieczem wojuje,ten od miecza ginie;) ...a takie tam moje refleksje

ostatnio część wiersza kryje w sobie pewne treści, których do konca nie umiem powiązać - tańczące szczury,proch w garści, głupie wiersze o tulipanach
pozdrawiam
Mag

To tak wytłumacze, bo nikt nie widzi
- szczury - kto pamięte legende/bajkę o szczurach, które poszły za grajkiem, może sobie przełożyc tak - dwa szczury wodzone za nos, grajek - może jakiś absolut, przełożone to na ludzi - a dwa znaczy para. Czyli zakochani, pzryjaciele sa okłamywani, czy zwodzeni, ale i tak umrą

- proch - to do "z prochu powstałeś, w proch się obrócisz"

- a peel to może byc poeta :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



CHĘĆ POZNANIA
(by Dzie Wuszka))

tak to już jest
z tymi mieczami
wieszane na poczatku
wypalają w ostatnim akcie

po co grosze
trzecie powtórzenie

tak nigdy nie było

ale kulistość ma swoje
zaokrągla w dłoniach
garść
ostatniej szansy

proch napuszony
prze
aż bardzo
w chęć poznania
koszmaru

P.S. Koniec cytatu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Księżyc zawsze  ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil.   Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości.   Targany zazdrością żałuje,  że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.          
    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...