Leszek Baliński Opublikowano 28 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2006 rozklepać rozkosz w rozkroku rozładunek rozłąki rozłożyć w rozmaity rozmiar rozmnożyć rozmyślny rozkład rozpędu rozpiąć rozporek rozprzestrzeniać rozprężenie rozpusta rozrodczy rozruch rozrywce rozrzucony rozsądku rozstrój rozstrzygnął
Anna Maria K. Opublikowano 28 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2006 To chyba jakiś chiński "chłyt materkindody"?! :)))
Beenie M Opublikowano 28 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2006 No, no, no ... nie powiem, obracać się wśród jednej litery i nie zgubić sensu … nie jest to takie łatwe a przedostatni wyraz, to nie rozstrój czasem? pozdrawiam
Leszek Baliński Opublikowano 28 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2006 czasem ;) oczywiście racja. Dzięki i Pozdrawiam
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 28 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2006 "ale ponieważ tytuł, to tylko taki chwyt" - wyrzuć proszę ten przecinek, on nie ma prawa tam być, a tylko mnie drażni:) Fajny pomysł, jak najbardziej i w ogóle z polotem i ułańską fantazją:) Tylko związki przyczynowo -skutkowe słów chwilami siadają, ale to już widać cena za formę:) Pzdr!
Leszek Baliński Opublikowano 28 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2006 Dzięki! Wszystko (prawie) ma swoją cenę. Pozdrawiam
Oscar Dziki Opublikowano 29 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2006 Udało Ci się prawie permanentnie zrazić mnie do aliteracji:/. Są arcyprymitywne. Spisałeś jak leci ze słownika? Stanowcze NIE! Zapraszam do lektury chociażby "Zbereźników ze Zbaraża" S. Barańczaka.
Leszek Baliński Opublikowano 29 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2006 Brawo!!! Prawie jak leci... Najzabawniejsze jednak, że to ma Prawie jakiś sens ;) Pozdrawiam
Oscar Dziki Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 Aaaaa! rzeczywiście ma sens. niesamowity i odkrywczy. błędy ortograficzne też ma i też niesamowite i odkrywcze.:/
Leszek Baliński Opublikowano 30 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 Wiesz, bo to był bardzo stary słownik ortograficzny i od tamtego czasu dużo w pisowni się zmienilo... na gorsze. A z drugiej strony, to ciekaw jestem o jakich błedach tak złośliwie wspominasz. Papusia
Beenie M Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pewnie chodzi mu o pełnoletność, bo innych nie zauważyłam pozdrawiam
Leszek Baliński Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Dzięki Beenie M. Co ciekawe, mój słownik w edytorze tekstu i tą pierwotną formę, i tą obecną uznaje za poprawną (czyli nie podkreśla, a Korzystam z Open Office 1.1.2 ;)). Ponieważ wydaje mi się, że podana przez Ciebie forma po prostu lepiej brzmi, więc zmieniam. Kłaniam się nisko i Pozdrawiam
Oscar Dziki Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 pisownia wielkiej litery sie nie zmienia od przynajmniej wieku. Stary jestes. trzeba wskazywać? przykre. a złośliwcem jestem z natury. milo ze zauwazyles.
Leszek Baliński Opublikowano 25 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2006 Wiesz Oskar, masz rację, jestem starym, przybitym młotkiem (ostatnio żona mi to tak często powtarza, że chyba niedługo w to uwierzę) i do tego ślepawym. Jak mi palcem nie pokażesz o co Ci chodzi, to nie zrozumiem. Piszesz, że jesteś złośliwcem. Ja tam jestem potulny jak baranek, albo raczej kotek, no może królik, ale nie mogę powstrzymać się przed pewną dygresją. Muszę Ci powiedzieć, że uwielbiam wszystko co dzikie: dzikie łąki, dzikie zwierzęta, dzikich ludzi... Dzikość była dla mnie zawsze prawie synonimem wolności (chociaż uważam, że dzikich ludzi to tak na prawdę nie ma - są tylko ludzie żyjący w niezrozumiałej kulturze dla nazywających ich dzikimi). Jednak w tej ukochanej przeze mnie dziczy pojawiają się niekiedy niepokojące zjawiska. Jednym z nich jest choroba (nieuleczalna niestety) - WŚCIEKLIZNA. Tobie zaś Zdrowia Życzę P.S. Zabawne, że mam wśród pozostałości mojej grafomańskiej działalności wierszyk (również aliteralny) o dziczyźnie. Może go kiedyś pchnę na forum.
Leszek Baliński Opublikowano 25 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2006 a jeszcze coś mi się przypomniało... Mówi młody do starego: -Też byłeś młody. A stary na to: - Też będziesz stary... Zdrówka, Zdrówka i jeszcze raz Zdrówka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się