Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

milcząc zabierasz kosmyk
srebrnego nocnego pyłu
rozpadam się kreśląc granicę
by wzejść mógł brzask

przez mgłę
z chłodnych oceanów słów

błyszczące strzępi wiatr fale
tnąc na dwie
moją spóźniony śnię
po brzeg złoty jak ty

jeszcze mrok
przysłania oczy zakurzone dniem
żurawie krwawo umierają zlęknione
uderzając w smutną toń
znacząc kres
niedośnionym jawom

rytualnie otworzę drzwi
oczy wbijając w bezkresy twe
bielejące jak żagle
by ciszy chłód przeszył mnie
na wpół odkrytego
zarysem twych bezradnych dłoni

rozbielą się nad ranem
martwych jaskółek okrzyki
co śmielej ciąć będzie łgarz zegar
mymi oczyma tonąc w głębi
z bólu uśmiechem
bezpowrotnie jak topielec

z własnej woli
rzucam się w otchłań
by szepty uśnieżyły jęk codziennych
rozbitych tratw

Opublikowano

Dzięki serdeczne. Zdaje sobie sprawę, że utwór lekko przygniata, ale być może to właśnie odróżnia mnie od pozostałych. Czy za dużo metafor? Hmmm... pozostawiam to do oceny czytelnikowi. Pozdrawiam wiosennie :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fala Co i raz wzbiera w nas fala, siła nieposkromiona, moc osadzona w niemocy. Tajemnicza dama. Stawia ciężkie kroki. Potupie. Poskacze. Zawstydzona opuści pokój. I koniec. Nie tęsknię.
    • @hollow man   Dziękuję za te słowa. Niech ta wizyta będzie dobra. @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...