Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odnajdę w sobie ciepłą myśl
i ciebie nią popieszczę,

niekiedy budzę się w tak bezgranicznie
wielkiej pustce
że przerażona chłodem pytam
czy bolałoby mniej - nienawidzić ciebie niż kochać

szukam wtedy pomiędzy
chowam się głęboko w swej cichej
beznadziei
tam zaciskam usta i głośno szlocham

miłością swoją więc, czasem - przeklinam cię trochę

Opublikowano

***

odnajdę w sobie ciepłą myśl
i ciebie nią popieszczę,

niekiedy bezgranicznie
pusta i przerażona chłodem
pytam -miłości czy nienawiści

szukam pomiędzy połowicznie
zaciskając głośny szloch

i wtedy miłość swoją
przeklinam trochę


przepraszam za ingerencję ale temat podobał mi się
trochę się rozpisałaś
pozdrawiam ciepło Es

Opublikowano

dziękuje wam wszystkim za komentarze i dobre chęci,przykro mi ale nie podoba mi sie ta wersja, ani poprzednie - cóż mam zrobić, czytając nie mam tych odczuć, słowa brzmią dla mnie pusto, nie chcę urazić ale skoro mam zmieniać tak całkowicie swój wiersz to wolę go nie zamieszczać wogóle bo to byłby plagiat, i nie miałabym odwagi zamieścic go pod swoim nazwiskiem
pozdrawiam wszystkich smutno

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe:)   bardzo celne odwrócenie  mitu bo największym labiryntem okazuje się zwykłosc   a nić prowadzi nie ku ocaleniu lecz ku świadomości własnej skończonosci     Twój wiersz jest jak wytrawne wino   bardzo dobry rocznik:)    
    • @Somalija zmierza do rozbiorów:)
    • @peraspera coż za interesujące zestawienie.  I to pytanie na końcu, hmm... 
    • @Charismafilos podoba mi się sam zamysł, koncepcja wiersza w formie dialogu. dla wersów pisanych kursywą pojawiają się własne odpowiedzi podmiotu lirycznego. U Poświatowskiej mamy wersy, które mówią o tym, że nie potrafi Pl nie potrafi nazwać uczuć, nie wie dokładnie co czuje. U Ciebie Podmiot liryczny widzi żurawie, które przechadzają się niedbale w słońcu. Widzi ich odwagę. Czytam to tak, że on dostrzega to, że obudziły się do życia. Kiedyś świat się zatrzymał dla nich a teraz jest mają odwagę żyć, mogą kochać mimo wszystko. Dalej ,u Poświatowskiej są bezradne dłonie i milczące usta. Odpowiedzią na nie jest tu kolejno wyrzucenie rąk i wyrzucenie krzykiem. Można tu domniemać, że być może do Boga, losu , samego podmiotu lub innej osoby. Dla mnie samej, mogłoby to być skierowane dla samej Haliny Poświatowskiej w związku z tym, że podmiot prowadzi z Nią dialog.  U Niej Niebo jest bezimienne. Odpowiedzią jest otwarcie" Anielskich niebios ". Ostatnie wersy zapożyczone od Poświatowskiej czytam tak, że to powrót.  W tym wierszu odpowiedzią jest to, iż "ziemie"  trzeba trzeba poznać w pełni, wszystko trzeba przerobić aby zrozumieć.  Na końcu mamy " Mów do mnie, mów dalej ..." nie jako rozkaz, a ( według mojego odbioru) cicha myśl, coś w rodzaju prośby...   Jako podsumowanie całości powiedziałabym, że to bardzo wartościowy wiersz o tym, co można dostrzec jeśli się " dobrze" patrzy. Po każdym krzyku przychodzi spokój, można odnaleźć siebie.  Bardzo mi się podoba taka koncepcja rozmowy. W samej poezji też można znaleźć odpowiedzi na swoje własne pytania.  Gratuluję wrażliwości. Pozdrawiam serdecznie
    • @Kamil Olszówka   niech Cię Bóg błogosławi   to co piszesz jest solą naszego życia   dziękuję     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...