Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bartoszu ,synowie rosną i stają się-jak im się zdaje-mądrzejsi od matki,
Sam wiesz z młodzieńczych lat, ile matka wkłada wysiłku w wychowanie i by dzieciom dogodzić.Nie wiem czy to uchwyciłam.
Twój umysł lotny jak wicher:)

Opublikowano

Acha... :) W tym kontekście dwa, a właściwie 4 pierwsze wersy
są znakomite - tak, dobrze to uchwyciłaś:) Lecz ta Temida nieodparcie
przywołuje na myśl wymiar sprawiedliwości - i tu już hulaj
moja interpretacyjna dusza, piekła za błędne odczytanie nie ma:)

Może to i dobrze, że taki właśnie się robi na koniec niedopowiedziany
i wielowątkowy, że tak powiem? Pzdr!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



może tak?

nie sięgam nawet do ramienia
rozumów zjadłam dużo
za mało
wiesz
syneczku
podzielę włos
na ile trzeba
nawet temidę
oświecę

wiesz
Jeszcze zostaję przy swoim,ale nie wiem co z tym będzie.Dz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Dziękuję za te słowa. Niech ta wizyta będzie dobra.
    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Radosław   "rękawami" - brzmi bardziej naturalnie , brzmi realistycznie mimo przeskalowania. "rękawem" - będzie bardziej surrealistycznie i niepokojąco. Jeżeli chcesz wzmocnić oniryczny ton- liczba pojedyncza może być mocniejsza. Jeśli wolisz spokojniejszy, bardziej "realistyczny" obraz ubioru zostaw tak, jak jest.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...