Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wypluję glejt na niezawodność
duszy maltretowanej wołaniem
o sprawiedliwość cienia na pustyni
O krok przed rezygnacją

brak tchu płucom zapracowanym
marszem ku brzegom z zieleni
powstrzymującym lot piachu uskrzydlonego
wiatrem wzywającym do rozszerzenia

Wytrwały umysł zagania jak owczarek
stado resztki aktywności ku trawie
przeszłości zgniecionej krokami czasu
mierzonego klepsydrą do gotowania jajek
Adam Sosna (2005.12.31)

Opublikowano

1 i 2 wers 2 strofy zmieniłabym -
brak tchu płuc zapracowanych
marszem ku brzegom z zieleni
prawdę mówiąc zauroczyła mnie ta strofa, jakoś tak alchemicznie się mi zrobiło coelhowo, bardzo przyjemnie:) tak sobie jeszcze pomyślałam, że ta strofa może być samodzielnym wierszem. Krótkim, treściwym, bardzo przyjemnym:)

a mi wcale nie kojarzy się tytuł z wierszem;) chyba juz wyjaśniłam czemu
tą oazę, to faktycznie zmienić trzeba
"O krok przed rezygnacją" - dobra zmiana

pozdrawiam wio/sennie
eva

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Dziękuję za te słowa. Niech ta wizyta będzie dobra.
    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Radosław   "rękawami" - brzmi bardziej naturalnie , brzmi realistycznie mimo przeskalowania. "rękawem" - będzie bardziej surrealistycznie i niepokojąco. Jeżeli chcesz wzmocnić oniryczny ton- liczba pojedyncza może być mocniejsza. Jeśli wolisz spokojniejszy, bardziej "realistyczny" obraz ubioru zostaw tak, jak jest.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...