Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

generalnie boję się angażu
w słowa i czas
bo nie chcę kolumny kręgosłupa

tak przypadki chodzą po świecie
zarzuciłam sieci
w ramach teorii wiary w człowieka

gryzę się po nocach w pięty
mechanizmu
samospełniającej się przepowiedni

Opublikowano

A ja mam ochotę wreszcie dorwac się do znaczenie słów, ale nie mam czasu. Np - pzrepowiednia -ileż to rodzajów przepowiedni bywało, ileż teori wiary itd. Takie teksty jak powyższy wydają się odnosic do pewnych typów, szkoda, że jednak tak ogólnikowo - czasem lepiej prościej, a dosłowniej. Jednak nie jest to zły wiersz i myśle, że plus się należy.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Yasioo Zimiński: jak to nie ma metafor?;)są. chyba, że słabe Twoim zdaniem a to już co innego:)

fr ashka: re: pozdr:) może innym razem się spodoba

Vera Ikon: Weroniko ciesze się bardzo, że do mnie wpadłaś znowu i w dodatku, że Ci się podoba:)

Ewa Kos: naprawdę? to dopiero komplement:D

dzie wuszka: kręgosłupa moralnego... albo jeśli kojarzysz obraz Fridy "złamana kolumna".zastanawiam się nad końcówką ewentualnie mogłoby być
gryzę po nocach w pięty
mechanizm
samospełniającej się przepowiedni
jak myślisz?
a jakie to piwo? bo mnie zainteresowało:>

M. Krzywak: samospełniająca się przepowiednia to konkrene zjawisko dodatek do jakieś tam teorii naukowej, a wiara w człowieka tu miałam na myśli teorie naiwne. może rzeczywiście zbyt ogólnikowo ujełąm to w tekście. wydawało mi się prosto. opis pojęć jest czasami wyliczanką a chciałam tego uniknąć. pozdrawiam serdecznie i się usmiecham:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • pachnąca ziołami łąka w nieustającym tańcu ciągłe napięcie gra przeciwieństw i   szumne słowa splątanej roślinnej zieloności utrzymują  ulubioną ciepłotę ciała   tam  gdzie upadło nasiono codzienność    może być piękna    
    • @Alicja_Wysockapowtórzę się po raz 100: UROCZO :)
    • Link do piosenki:       Skaczę na stół, wypływam z siebie Coś mnie porwało – może natchnienie? I w sercu jak w myślach grzebię To dziw jakiś, talentu skręcenie   Nieznajoma, nieznajoma   Jakby nic: wszyscy siedzą, patrzą A ja odpływam w świat zmysłów, urojeń Oni ze stołu na podłogę karzą I znów unikam słów i spojrzeń   Nieznajoma, nieznajoma   Płomień bucha we mnie, czerwienieje Jak wiśnia skóra, piecze po twarzy Przecież nie zwariowałem, nie szaleje To duszę ogień natchnienia parzy   Nieznajoma to była, nieznajoma Między nami dwoma I pełno było spojrzeń, trwogi I tańczyły moje nogi A wokoło śmiech, szyderstwo Nierozumne społeczeństwo   Wypłynęła niczyja, wręcz wyzwolona Odbiła się od fal dźwięków, słuchała Jakimś lękiem, strachem zatrwożona Wzrokiem ponurym mnie odszukała   Nieznajoma, nieznajoma   Westchnąłem zdeptany spojrzeniem Coś było albo coś się zdawało Gdzieś uniosła mnie fala natchnieniem Czy długo pędziło to i trwało?   Nieznajoma, nieznajoma   A oni stukali dłońmi w blat drewniany Nie wiedziałem, nie widziałem I poczułem się w niej zakochany Spieniony szaleństwem – coś powiedziałem   Nieznajoma to była, nieznajoma Między nami dwoma I pełno było spojrzeń, trwogi I tańczyły moje nogi A wokoło śmiech, szyderstwo Nierozumne społeczeństwo   Później czekałem nie wiem na co, po co Może jednak to grzmot szaleństwa Wszedł w serce tą ciemną nocą Domagając się posłuszeństwa?   Nieznajoma, nieznajoma   Wiem: nie przepłynę tej rzeki, jeziora Nie dopłynę, zginę marnie – utonę To jakiś mrok i śmiechu dawka spora W której jak w natchnieniu tonę   Nieznajoma, nieznajoma   Co znaczy nie wiedzieć gdzie granica? Gdzie geniuszu i szaleństwa przestrzeń? Teraz ja, on, ona – minuty odlicza A na plecach grad zazdrosnych spojrzeń   Nieznajoma to była, nieznajoma Między nami dwoma I pełno było spojrzeń, trwogi I tańczyły moje nogi A wokoło śmiech, szyderstwo Nierozumne społeczeństwo
    • @Łukasz Wiesław Jasińskitak miało wyjść. dziękuję za komentarz. pozdrawiam serdecznie. @Poet Kanie wiem czy to dobrze czy źle. piszę co mi w danej chwili w sercu gra. pozdrawiam i dziękuję za komentarz. @.KOBIETA.oj, tam. mało wiesz ;) @Alicja_Wysocka @Leszek Piotr Laskowski @wiedźma Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...