Iza Smolarek Opublikowano 22 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2006 siedzę na brzegu żwir chrzęści w dloniach emigracja. Krzyk łyski rozpruwa trawy rzucam przeszlosc w wodę perkozy nurkują zdziwione ty tez mowisz – ucieklam. Nie rozumiesz glodu jak wiatr suchego. I ze mozna nie ulec innym pokusom oprocz kawalka drogi jak duch powracam do ceglanych domów choć ludzie są inni skóry maja kolorowe barwione uśmiechy Sledzia trzymają za ogon połykając po dawnemu z cebulą przy plotach jak drzewa z bajek o cierpkim smaku rosna faceci z oliwka zamiast twarzy ja juz lezalam w debowych czasach teraz uszlachetniona popijam jenewer z wyrokiem -mam nieuleczalna pamiec. Znowu narzekasz a ja kazdego ranka glaszcze kosa i wysylam go w droge z mysla sucha jak kartka łyski zegluja siedzę na brzegu -
Mirosław_Serocki Opublikowano 22 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2006 Nie skomentuję. Nie skoment Nie skom Nie s N
M._Krzywak Opublikowano 23 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2006 bo należy czytac bez polskich znaków, czyli dokładnie tak, jak jest napisane - wtedy jest znacznie ciekawsze :)
Iza Smolarek Opublikowano 23 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2006 Nie mam polskich znakow :( kiedy je kopiuje, zamieniaja sie w "krzaczki". Ktos moze pomoc...?
Edyta Katarzyna Opublikowano 23 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Paannnn znawca poezji polskiej śmiać mi się chce
M._Krzywak Opublikowano 23 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Paannnn znawca poezji polskiej śmiać mi się chce Nie widzi pani tekstu do oceniania powyżej ? Może zbyt skomplikowany ?
Ewa Fałdarek Opublikowano 23 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2006 jeżeli tekst już poprawiany był, to nie do końca, widzę czasem ż i ł, ale nie wszędzie, gdzie winno być. przy okazji interpukcja też do poprawki, bo raz są kropki, gdzie indziej uciekły. co do wiersza- dwie pierwsze strofy takie przegadane, nie podoba mi sie. za dużo tego opisu nie wnoszacego (jak dla mnie oczywiście) wiele. np. tutaj: "perkozy nurkują zdziwione ty tez mowisz – ucieklam." taki przykład - ty tez zdziwiony? ty tez nurkujesz? (hehe ;) "choć ludzie są inni skóry maja kolorowe barwione uśmiechy Sledzia trzymają za ogon (barwione usmiech?? O_o, a co to ? (że niby a -odbiorac głupi taki, powinnam wyczuć metaforyke oryginalną i sie nie czepiać? ;-P) połykając po dawnemu z cebulą przy plotach" - że to niby takie inne? że przy płotach? klimatu to akiegoś (jakiekolwiek) nie wprowadza itd. jednym słowem nieco irytujące to z poczatku (i rozwinięcia) ostatnia strofa nawet nawet - cos w niej jest ciekawego, szerszego interpretacyjnie... (albo to efekt zaskoczeia ;) ) i jeszcze bardzo bym prosiła o napisanie mi co to jest jenewer - bo ja nie znam takiego trunku - nie byłam na tej emigracji (skoda,ze nie wyłapałam, jaki to kraj być moze :(
Mirosław_Serocki Opublikowano 23 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2006 Może warto przypomnieć sobie co to jest przerzutnia i po co się ją stosuje. Iza wie.
paper_doll Opublikowano 29 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2006 Kura, czemu nie stosujesz polskich znaków?? i czemu niekonsekwentnie znaki interpunkcyjne? są myślniki i kropki, ale tam gdzie się chyba niechcący wstawiły ;) a tekst. no jak tekst Twój. tylko zadziwiająco liryczny. jak nie Twój. piknie. no podoba mi się. bałdzo. buź.
paper_doll Opublikowano 29 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2006 a. już wiem, nie czytałam komentarzy. fragment z polskimi znakami uznaj za niebyły.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się