Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mgła przecieka przez zaciśnięte zęby
ścinając ostre krawędzie słów

z czarnoskrzydłym trzepotem
przysiadły na linii napięcia
rozpiętej pomiędzy nami

stosy znaczeń
systematycznie układane z liter
starannie wytarte
z wszelkich śladów emocji
dźwięczą szkliście jałową pustką

modlą się do swoich bogów
o otwarte bramy ust
i zmartwychwstanie krzykiem

[sub]Tekst był edytowany przez joaxii dnia 15-12-2003 11:14.[/sub]

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


znasz takie porównanie, że mgła jest jak mleko?
jak patrzysz na coś przez mgłę, to widzisz zamazane krawędzie?
znasz takie powiedzenie, jak "ostre słowa"?
I nie bądź taki analityk.
I tak cię lubię.
A "niemniej" się pisze razem, hehe.
Opublikowano

piękny wiersz

świetny początek i równie dobre spięcie.

"mgła przecieka przez zaciśnięte zęby
ścinając ostre krawędzie słów

z czarnoskrzydłym trzepotem
przysiadły na linii napięcia
rozpiętej pomiędzy nami ".

jeśli ktoś nie rozumie co znaczą "ostre krawęzie słów" - to i tak nie wytłumaczysz:)

pozdrawiam ciepło - Mirka



Opublikowano

namieszałam. chodziło mi o "ostre słowa". Jest takie powiedzenie ,podobnie jak tysiące innych, ktore sobie wymyślimy. W poezji może być ich ile się tylko da:)
i nie ma tak, że nie ma.

Opublikowano

malujesz ciekawy nastrojowy klimat...

"...z czarnoskrzydłym trzepotem
przysiadły na linii napięcia
rozpiętej pomiędzy nami..." - świetne, szczególnie "linia napięcia pomiędzy"
z całości usunąłbym tylko "rozpiętej"

Nie umiemy, niestety, rozmawiać. Bezpłciowo wymieniamy między sobą komunikaty różnorakiej treści nie bacząc na brak emocji, sami nie potrafimy słuchać...

pozdrawiam
Piotr Mogri

Opublikowano

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wiesz, początkowo było bez "rozpiętej", ale czegoś mi brakowało. Masz rację - ludzie coraz bardziej zamykają się w sobie. A chaty i maile powodują, że słowa są jeszcze bardziej pozbawione emocji.
Pozdrawiam serdecznie, j.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Mówili mi, bym do Briggs' Hill nie brał szlaku tego, Który kiedyś do Zoar był traktem utartym, Bo Goody Watkins, ta w tysiąc siedemset czwartym Powieszona, zostawiła coś potwornego. Lecz nie posłuchałem i gdym sobie spoglądał Na porośniętą winem chałupę przy skale, Wiązy i konopny sznur nie dziwiły wcale, Lecz zdumiało mnie, że dom jak nowy wyglądał.   Przystanąłem tam zachód słońca podziwiając,  Gdy z pokoju na górze usłyszałem wycie. Wtedy słońce, szyby obrosłe przebijając  Z zaskoczenia oświetla wyjca należycie. Spoglądam—i w przerażeniu stamtąd uciekam, Przed czworonogim koszmarem z twarzą człowieka.   I Howard (Fungi from Yuggoth, sonet XII): They told me not to take the Briggs’ Hill path That used to be the highroad through to Zoar, For Goody Watkins, hanged in seventeen-four, Had left a certain monstrous aftermath. Yet when I disobeyed, and had in view The vine-hung cottage by the great rock slope, I could not think of elms or hempen rope, But wondered why the house still seemed so new.   Stopping a while to watch the fading day, I heard faint howls, as from a room upstairs, When through the ivied panes one sunset ray Struck in, and caught the howler unawares. I glimpsed—and ran in frenzy from the place, And from a four-pawed thing with human face.
    • @wiedźma no tak, zapomniałam o tym fakcie:). Ma to sens...to spora gromadka:). Ja mam dwoje chrześniaków i to w zupełności mi wystarczy:)
    • @Berenika97 Cudowna migawka z tej mijanki na schodach! Uwielbiam patrzeć, jak rozwija się ta historia. Leon znowu wkracza do akcji i, jak widać, staje się idealnym pretekstem do przełamania lodów. Pięknie i bardzo subtelnie to napisałaś. Z sąsiadami trzeba żyć w zgodzie :)
    • @Mel666 ja już mam parkę i sześcioro chrześniaków, wystarczy ;))
    • @Berenika97 Ta historia jest akurat naprawdę zabawna :))) Pzdr. M. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...