adam sosna Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 (wszyskim życzliwym i mniej życzliwym na WIELKANOC) Stoją zgodnie w koszyku cukrowe baranki Obok że rym proszę bez krzyku leżą kolorowe pisanki Sól kiełbaski odrobina chleb czyja to wina? Tradycji? To piękna dziewczyna Woła przez pokolenia – kochajcie mnie proszę Jam zmieniona – ta sama ja ulgę przynoszę Świętować nakazując po codzienności trudzie Ja kocham ja przytulę Was – ludzie Ja kalendarza córką i Jego Już nie powiem – jestem sierotą Wszystkim bo wszystkich kocham Zamienię w złoto Monotonię kolorów dla was muszą Czerwony zielony niebieski falować Nie - radości ruchu Nie pozwolę im schować
Tdk crew Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 rozumiem ze mialo to byc mile, ale niestety jak dla mnie ten wiersz jest calkowicie nie udany!i nawet to ze sa swieta nie przkonuje mnie, ani nie zachwyca!Pozdrawiam
adam sosna Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czy coś w nim zmienić? czy cały wyrzucić?
Ewa Jaworowska Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 I i II zwrotka bardzo mi się podoba. Wiersz jak najbardziej na czasie. Do tego koszyczka, bo na pewno jest duży, włożyć mozna wiele innych rzeczy. Tradycja rzecz bardzo ważna, należy przekazywać ją z pokolenia na pokolenie. Może napiszesz o innych tradycjach, zwyczajach. Pozdro. :)
adam sosna Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się, że pierwsza i druga bo trzecia "łamie się" dla mnie też sensowna
adam sosna Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Stoją zgodnie w koszyku cukrowe baranki. Obok, że rym proszę bez krzyku, leżą kolorowe pisanki. Sól, kiełbaski odrobina, chleb. Czyja to wina? Tradycji? To piękna dziewczyna! Woła przez pokolenia – kochajcie mnie proszę! Jam zmieniona – ta sama ja ulgę przynoszę, Świętować nakazując po codzienności trudzie. Ja kocham, ja przytulę Was – ludzie. Ja kalendarza córką i Jego. Już nie powiem – jestem sierotą. Wszystkim, bo wszystkich kocham Zamienię w złoto Monotonię kolorów. Dla Was muszą Czerwony zielony niebieski falować. Nie! - Radości ruchu Nie pozwolę im schować. Tak bym to widział ze śladami interpunkcji.
Tali Maciej Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 ten rym czemu taki banalny, przecież da się lepiej pozdrawiam świątecznie
Tdk crew Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 dokladnie rymy wygladaja jakby byly pisane tak o, co pasuje to Pan pisal!nie o to chodzi!rymowanie to ciezka sztuka!Pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 rymowanie to ciężka sztuka którą należy posiąśc. A co do wiersza - akurat pierwsza strofa jest całkiem - brakuje wyszczególnienia : "że rym proszę bez krzyku" - może parenteza ? Szkoda, że po owej "tradycji" treśc spada w dół, co przy właśnie takim rymie obniża poziom wiersza. Mam wrażenie, że gdyby to poszło w stronę własnie "pzrymrużonego oka" - byłoby w pozrądku. Też świątecznie i życzliwie...
adam sosna Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nadal uważam, że wiersz był pisany na kolanie, w 5 minut, bo nic tu niezwykłego, odkrywczego. Pozdrawiam niczego odkrywać nie chciałem pisany był trochę dłużej niż 5 minut przecinek po "sama" jest niezbędny - racja przecinek po "bo wszystkich kocham" też niezbędny Monotonię kolorów. Dla Was muszą: Czerwony, zielony, niebieski, falować.
adam sosna Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 i_e Stoją zgodnie w koszyku cukrowe baranki. Obok, że rym proszę bez krzyku, leżą kolorowe pisanki. Sól, kiełbaski odrobina, chleb. Czyja to wina? Tradycji? To piękna dziewczyna! Woła przez pokolenia – kochajcie mnie proszę! Jam zmieniona – ta sama, ja ulgę przynoszę, Świętować nakazując po codzienności trudzie. Ja kocham, ja przytulę Was – ludzie. Ja kalendarza córką i Jego. Już nie powiem – jestem sierotą. Wszystkim, bo wszystkich kocham, Zamienię w złoto Monotonię kolorów. Dla Was muszą: Czerwony, zielony, niebieski, falować. Nie! - Radości ruchu Nie pozwolę im schować. wg mnie lepiej dzięki
adam sosna Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Tali Maciej banalny - nie lubię przymiotnika bananowy - raczej wszystko da się lepper przepraszam lepiej re-po M. Krzywak to prawda bardzo trudna sztuka wahałem się czy w nawiasach napisać powinienem? Obok (że rym, proszę bez krzyku) leżą kolorowe pisanki. "spada po" przyznam się nie rozumiem czy to subiektywne wrażenie, czy obiektywne twierdzenie?
M._Krzywak Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 tak na dobrą sprawe to ciężko mówic ogolnie o subiektywiźmie i obiektywiźmie - bo jeżeli po pzreczytaniu wiersz się spodoba, to i mozna dopisac dłuuugą litanię jaki to on nie dobry, w pzreciwnym przypadku też. Czyli mógłbym napisac [fajny/niefajny wiersz] - i nie odbiegłoby to od wielu opinii. Ale to taka refleksja, bo będąc obiektywnie bastawionym, powiedzmy z naukowym podręcznikiem, to musiałbym policzyc zgłoski, metrum, dobrac akcenty, sprawdzic poprawnośc rymów, itd, itd - zatem moja opinia była czysto subiektywna. Pozdrawiam.
adam sosna Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 jak "subiektywna" opinia to muszę się zastanowić subiektywna jest dla mnie ważniejsza dzięki za czytanie pisanie pozdrawiam
Espena_Sway Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 mnie się nawet podoba. doceniam temat, bo dziś w kościele przez myśl mi przemknęło napisać o tym, ale widzę, że byłeś pierwszy. ciężko pisać na takie okoliczności, lecz moim skromnym wybrnąłeś o tyle, że nie jest banalnie. jest pomysł to się liczy, a wykonanie - cóż na święta nawet rymy nie przeszkadzają :) pozdrawiam serdecznie, świątecznie ze Śląska Espena Sway :)
adam sosna Opublikowano 14 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2006 Ze Śląska? Z jakiej parafii? Bo ja z Katowic Długo wahałem się (3 dni) czy wkleić? bardzo się cieszę z Twojej oceny
Espena_Sway Opublikowano 14 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. heh, ja w sumie to nie tak daleko od Ciebie mieszkam. okolice Gliwic :) a parafia śliczny kościółek drewniany na wsi :)
Letnia sukienka Opublikowano 14 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2006 panie Adamie i ja zaznacze swoja obecność w tym temacie :) pozdrawiam lucy
adam sosna Opublikowano 15 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2006 Espena Sway Tak się składa, że byłem dzisiaj w Gliwicach u córki a pod Gliwice (Sośnicowice) za dziecka na wakacje jeździłem
adam sosna Opublikowano 15 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2006 Letnia sukienka Jakoś mi się (rzadkość) własny wiersz podoba Dzięki Świątecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się