Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czystą kartą maluję dźwięki
zieloną łąką grabię kolory
zimnym ogniem gaszę płomienie
pędem powietrza stoję w miejscu

gdzie początkuje się koniec?

neuron drgnął
pobiegły impulsy do szarości
niosąc bodziec na ‘b’
czy serce umie grać sambę?

a gdzie jest skończoność początku?

za mało miejsca na wiadomości
abonent jest tymczasowo niedostępny
trzeba go chyba zresetować
wciśnij przycisk z napisem ‘bum’

a jeśli skończoność początku zmieszać by z początkującym końcem to czy x wynosi zero?

matematyczna fizyczność biologuje chemię
geograficzna historia polonizuje łacinę
plastyczna muzyka kaligrafuje technikę
niewychowana fizycznie składnia orzeczyła się przydawkowym podmiotem

?co to tak jeśli a

czy czytanie umie pisać?
a czy śpiew naprawdę umie śpiewać?
czy ortografia nie robi błędów?
czymże jest ta cała gramatyka?

czerwonawa niebieskość zieleni zafortepianiła słonia

dziwny jest ten świat...
i dziwni ludzie - jego mieszkańcy
nie lękam się cienia gdy idę doliną
bo mam słownik języka polskiego

Opublikowano

Jak dla mnie to wiersz ciekawy mimo że nie znoszę przedmiotów ścisłych. Ale co do strony technicznej trochę bym ja poprawił. Chodzi mi tu o rozciągłość wersów 15 i 19. Może lepiej podzielić je na mniejsze? Ale niczego nie narzucam. Podoba mi się wiersz pod względem treści z jednym małym minusem: w pewnych momentach wiersz przeradza się w wyliczankę.
Pozdrawiam

Opublikowano

jak dla mnie, zdecydowanie za dużo myśli nagromadzonych w jednym, powiedzmy, wierszu. zniekształca to odbiór. bardzo pokomplikowane, niepotrzebnie.
technicznie, brzydko napisane i zły układ wersów.
przykro mi, ale w żaden sposób do mnie nie przemawia.
pozdr/o.

Opublikowano

całościowo ogranąć to by trzebabyło kilka razy wrócić przemyśleć i znów wrócić

powiem tak że jest w tym tekście kilka naprawde fajnych zabiegów słownych i puenta która bije po oczach oczywistością

ale są też fragmenty przegadane, stwarzane schematami które poprostu nudzę, bo są przewidywalne



ale ogólnie coś jest, jeszcze tu wrócę to coś dopiszę


pozdrawiam świątecznie

Opublikowano

Pani Olesiu,
jeśli chodzi o technikę pisania i układ wersów to miał on sprawiać wrażenie 'złego'.
pokomplikowany ? - jak najbardziej
dużo myśli - to muszę przemyśleć
chodziło mi tutaj głównie właśnie o bałagan i rozgardiasz - bo czymże jest ta cała gramatyka?
;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym   Erotyzm  zamknięty w paru zdaniach. A to, co fizycznie odsłonięte, staje się niewidzialne dla świata. :)) Pociągająca jest taka wizja sekretu. Podoba mi się to sformułowanie - "możebna tajemnica" :)  Nigdy nie byłam w saunie i pewnie nie będę - nie lubię takich miejsc. :)
    • @Alicja_Wysocka   To bardzo trafne porównanie. Mam wrażenie, że w życiu najczęściej gramy ze słuchu - improwizujemy, uczymy się na bieżąco. Ale masz rację, że znajomość „nut" - czyli jakichś stałych punktów odniesienia - daje poczucie bezpieczeństwa, kiedy emocje zaczynają fałszować.
    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...