Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

;D ;D natchniony powyższym ułożyłem wiersz

rano najbardziej
wzruszają mnie nasze zegarki:
twój na małym pasku i mój - złoty
wiecznie zepsuty skurwysynek
dlaczego
więc proroctwa końca
doby spełniają się
co do minuty?

Opublikowano

Miłko !krótki,ale tak wiele mówi o uczuciach.
Miłość to nie tylko słodzenie i wzdychanie
ale również zwykła codzienność.
Mężczyżni tylko mówią ,że nas doceniają
ale są przekonani,że kobieta jest od garow.
Zakońszenie jest zaskakujące.I tak ma być.
Wielkie plusisko:)
pozdrawiam ciepło.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Protest! Kobiety na piedestały, tylko niech dzierżą plakat z wierszem Miłki. No, herbatę moga czasem naparzyć.

wsłuchany w oddech
w milczenia rytmie
chcę wracać do początku
nie ronić kropli poza nas
ponad wszystko

posprzatamy razem
Opublikowano

cóż te chłopy winne - niektóre piszą, że sa ino jak gwiazdy i cudowni i kochani i śliczni i jedyni na swiecie jak księżyce usta ich jak fale do pocałunku absolutnie doskonali i kochają kochają kochają...
Osobiście wolę jednak takie utwory - są bardziej zblizone do rzeczywistości...
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_TalarMasz rację - dziękuję 
    • Wieczorną porą, u schyłku sennego dnia, na piaszczystej ścieżce, stał ślimak bez muszelki. Rudzielec miał coś pod sobą, niuplając do bezzębnej gęby. Wzbudził moje zainteresowanie. Może to gałązka z drzewa, jak miło na chwilę się zatrzymać. Pochyliłam się więc nisko zajrzeć, czym tak się leniwie posila. Zawzięcie przyssany nie pozwalał sobie na przerwę. Moja ciekawość była silniejsza, od dobrego wychowania. Nie przeszkadzać nikomu w jedzeniu, ta zasada poszła razem ze mną na pobocze, szukać patyka do podważenia ślimaczego oślizgłego cielska. Szturchnęłam go najdelikatniej, jak tylko ludzką ręką można to zrobić. Oderwany z niesmakiem, skurczył się w sobie. Po obadaniu sprawy. Ślimak zjadał ustnik od peta z papierosa. Wniosek: Uzależniony ślimaczy się palacz zawodowiec, wychodzi zajarać w przerwie z trawy. Ludzie! Nie rzucajcie petów, gdzie popadnie. Dbajcie o zdrowie zwierząt.
    • @Migrena Dziękuję. :) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Przemyślałem, rzeczywiście z uwagi na prosty fakt, że marynarki posiadają dwa rękawy.    Też zastanawiałem się, czy    niech będą  przeskalowane niczym marynarka  z szeroko zarysowaną  linią ramion       
    • @Berenika97 To dla wielu staje się częścią życia, myśl, że robią coś dla zmarłego, ale też ma sens dla nich samych, regularne wyprawy, spotkania. Moja babcia tak miała, a też regularnie i bardzo chętnie chodziła do przychodni. Tam miała ulubionych lekarzy, pielęgniarki, znajomych, a ważnym celem było "zdobycie" skierowania do sanatorium. Takie wyjście było celebrowane, wybierane ubrania, a nigdy nie narzekała, że musiała długo czekać.  Autentyzm twoich dialogów robi wrażenie. Pozdrawiam  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...