Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ze stosu ulatują rozpalone marzenia
Jedno po drugim ulatują też wspomnienia.
Żar nie pozwala myśleć,
A ogień nie pozwala trwać.

Trochę dalej inne marzenia
Spływają po twarzy i wsiąkają w
Konieczność, która pochłania właśnie
Niewinną istotę.

Obok pod czarną płachtą nie chowa się Lucyfer
Tylko zwykły człowiek,
Niszczący cząstkę własnego przetrwania
I powiększający je jednocześnie.

Najbliżej jest stary mistrz ceremonii, wpatrujący się w białe zakątki niebieskiego morza.
I nic go nie wzrusza,
Oprócz zanikającej na kole podtrojańskim zorzy,
Która jest jedynym drogowskazem jego sławy.

W oddali na wzgórzu tysiące rozśpiewanych motyli tworzy kolorowy obraz.
Widzą one tylko piękną scenę rozświetloną od wewnątrz,
Gdzie każdy tym szczęśliwszy
Im bliżej stoi ognia.

Opublikowano

a co do tego powołania się na Herberta. Po prostu napisałem ten wiersz tuż po lekturze jego "Ofiarowanie Ifigenii", tak go odczułem i tak napisałem. Mam nadzieję, że jeżeli nie czytałeś jeszcze tego wiersza Herberta, to zrobisz to w najbliższym czasie. Ale jeszcze raz dzięki za komentarz. Marek T.T.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski - transcendencja przekraczająca granice uczuć i myśli. Tak daleko i tak blisko. Niebo błękitne. Piękny
    • „Niebo”   Przyglądam się za dnia niebu i w błękicie jego chmurom — tym białym i siwym kłębom, jakże piękną są naturą.   Wyglądają tak potężnie, choć są tylko mgłą, oparem, suną wiatru lekkim pędem, ulotne, z anielskim czarem.   Kształtami się wciąż formują, wyszukać w nich można wszystko, gdy uważnie się wpatrujesz — artystyczne to igrzysko.   Wzlotem własnej wyobraźni — te ludzkich wyrazów twarze, obrazy porównań z marzeń, i lasów, i rzek pejzaże.   I stworki wszelakiej maści, z groźnie śmiesznymi pyszczkami, w tej wielkiej nieba przestrzeni — przyjrzyjcie się kiedyś sami.   Przyglądam się niebu nocą, w kosmosu kresów głębiny, czerni, gdzie gwiazdy migocą srebrem blasku jarzębiny.   Widzę gwiazdozbiory znane, w astronomii określone, widzę też nieopisane, w mej wyobraźni tworzone.   I widzę co wymyślane, z gwiezdnego centrum ogródka, przez ludzkość wyczekiwane — to przybycie ufoludka.   Wystarczy nam zamknąć oczy, obserwując gwiazd miliony, by zobaczyć, jak on kroczy, gwiazdami przyozdobiony.   Przybysz ze świata innego, fantazją naszą stworzony, tej nocy nieba gwiezdnego — spróbuj, będziesz zadziwiony.   Leszek Piotr Laskowski
    • Violu cudowny wiersz, moi poprzednicy pięknie podsumowali wiersz, wiec tylko biję brawo:):)
    • Maj ma coś w sobie, że rozkwitają jabłonie i dziewczyny:):) bardzo subtelny wiersz:) serdecznosci Bereniko:):)
    • Refleksyjnie o darowaniu prezentów, czasem się zastanawiam jak dużo funkcji spełniają prezenty i jak dużo można poprzez nie powiedzieć...serdecznosci Alinko:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...